Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: muzyczny

Przeniesione na nowe Dyrdymały, Szaleństwo Serialowe:

Gangsta Glee-GoT

Empire, sezon 1 i sezon 2 (odcinki 1-5)

Daw­no, daw­no temu, ame­ry­kań­ska tele­wi­zja FOX była sta­cją, któ­ra świę­ci­ła trium­fy i rewo­lu­cjo­ni­zo­wa­ła świat seria­li. To pod jej ban­de­rą uka­za­ły się pro­duk­cje takie, jak 24 godzi­ny, Dok­tor House albo Ska­za­ny na śmierć. Potem jed­nak dobra pas­sa się skoń­czy­ła. I choć FOX wypro­du­ko­wał jesz­cze kil­ka cał­kiem uda­nych seria­li (Frin­ge albo Glee), to nie były to tytu­ły tak dobre, jak te wcze­śniej­sze.

Rok temu sta­cja posta­no­wi­ła odbić się od dna i poka­zać, że wciąż potra­fi pro­du­ko­wać świet­ne seria­le. I tak na ante­nie FOX zago­ści­ło mię­dzy inny­mi Empi­re. A ja, sku­szo­na dobry­mi recen­zja­mi oraz z jesz­cze jed­ne­go powo­du, o któ­rym napi­szę na koń­cu (a o któ­rym – oso­by śle­dzą­ce mnie na Face­bo­oku zapew­ne już wie­dzą ︎;) posta­no­wi­łam spró­bo­wać tej pro­duk­cji.

Filmy Przeróżne:

Hałas i krew

Whiplash

Lubię fil­my, któ­re nie są jed­no­znacz­ne. Któ­rych nie moż­na zin­ter­pre­to­wać w jeden słusz­ny spo­sób. Któ­re każ­dy widz na pod­sta­wie wła­snych doświad­czeń odbie­rze zupeł­nie ina­czej. Takie fil­my, nad któ­ry­mi trze­ba się zasta­no­wić. I o któ­rych moż­na dys­ku­to­wać.

Whi­plash jest takim wła­śnie fil­mem. Spodo­bał mi się tak bar­dzo, że muszę o nim napi­sać. Przy czym nie będzie to recen­zja, tyl­ko zbiór luź­nych prze­my­śleń. Zwłasz­cza, że o tym dzie­le nie moż­na chy­ba pisać ina­czej, jak tyl­ko przez pry­zmat wła­snej oso­by.