Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: James McAvoy

Dobrze się zapowiada, Szybki Wpis:

Cool, cool i jeszcze raz cool!

Zwiastuny Thor: Ragnarok, Atomic BlondeThe Hitman’s Bodyguard

Daw­no nie zro­bi­łam wpi­su w kate­go­rii Dobrze się zapo­wia­da. Powód? Zra­zi­łam się do zwia­stu­nów z powo­du tego, że poja­wia­ły się w nich spo­ile­ry (Tak, na was patrzę, twór­cy tra­ile­ra do Jak wytre­so­wać smo­ka 2! Ngdy wam nie wyba­czę tego spo­ile­ra. Nigdy!!!)

Na szczę­ście ostat­nio twór­cy zwia­stu­nów poszli po rozum do gło­wy i prze­sta­li spo­ile­ro­wać. A ponie­waż przy oka­zji w tym tygo­dniu poja­wi­ły się aż trzy napraw­dę faj­ne tra­ile­ry – posta­no­wi­łam reani­mo­wać dział Dobrze się zapo­wia­da.

Złote Dyrdymały:

Złote Dyrdymały 2016

Nietuzinkowe nagrody filmowo-serialowe

Zapo­mnij­cie o Zło­tych Glo­bach, Osca­rach, Zło­tych Mali­nach i innych pre­sti­żo­wych nagro­dach. Pora przy­znać Zło­te Dyr­dy­ma­ły i nagro­dzić zarów­no tych naj­lep­szych, jak i naj­gor­szych.

Jak być może wie­cie (albo i nie), Gala Roz­da­nia Zło­tych Dyry­dy­ma­łów, jest bar­dzo nie­zwy­kłym wyda­rze­niem, ponie­waż odby­wa się z czę­sto­tli­wo­ścią „jak mi się będzie chcia­ło, to zro­bię o tym wpis”. I ten rok jest jed­nym z tych wyjąt­ko­wych, w któ­rych mi się chce. Wbij­cie się więc w swo­je galo­we stro­je, weź­cie szam­pa­na do ręki i roz­siądź­cie wygod­nie w fote­lach. Pora zacząć roz­da­nie nagród!

Filmy Przeróżne, Prosto z Kina:

Apokalipsy nie było

X-Men Apocalypse

Uwiel­biam X-Men First Class oraz X-Men Days of Futu­re Past. Dla­te­go zanie­po­ko­iły mnie pierw­sze, nie­zbyt pochleb­ne, recen­zje X-Men Apo­ca­lyp­se. Z tą masą obaw wybra­łam się w pią­tek na noc­ny mara­ton fil­mo­wy z X-Mena­mi. Wiel­kim plu­sem takich imprez jest to, że naj­now­szą odsło­nę serii oglą­da się mając w pamię­ci świe­żo obej­rza­ne poprzed­nie czę­ści. Poza tym pre­mie­ro­wy film jest pod­da­wa­ny dodat­ko­wej pró­bie spraw­dza­ją­cej, czy nie uśpi widza o czwar­tej nad ranem. Tym razem nie tyl­ko nie zasnę­łam, ale też wyszłam z kina cał­kiem zado­wo­lo­na, bo jak się oka­zu­je X-Men Apo­ca­lyp­se nie jest aż tak strasz­ny, jak go recen­zu­ją.

UWA­GA! Wpis zawie­ra drob­ne, „ocen­zu­ro­wa­ne” spo­ile­ry.