Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Iain Glen

Ogólnie Rzecz Ujmując, Przeniesione na nowe Dyrdymały:

Bohater mahoniczny, czyli kto?

Wyjaśnienie bardzo ważnego filmowo-serialowego terminu pojawiającego się na Dyrdymałach

Pri­son Bre­ak wró­cił do tele­wi­zji, a ja zda­łam sobie spra­wę z tego, że na Dyr­dy­ma­ły mogą zaglą­dać ludzie, któ­rzy nigdy nie oglą­da­li Ska­za­ne­go na śmierć, nie wie­dzą, kim jest Ale­xan­der Maho­ne i przede wszyst­kim – o co cho­dzi z tym boha­te­rem maho­nicz­nym, o któ­rym cza­sem wspo­mi­nam na blo­gu.

Wła­śnie tym oso­bom dedy­ku­ję dzi­siej­szy wpis, w któ­rym posta­ram się wyja­śnić i poka­zać na przy­kła­dach, kim jest boha­ter maho­nicz­ny.

Gdybanie, Ogólnie Rzecz Ujmując:

Spin-off proszę!

O drugoplanowych bohaterach, którzy powinni dostać swój własny film lub serial

Zda­rza­ją się fil­my i seria­le, w któ­rych gdzieś tam, na dru­gim lub jesz­cze dal­szym pla­nie, cza­sem w zupeł­nie epi­zo­dycz­nej roli, poja­wia się postać, do któ­rej zaczy­na­my pałać więk­szą sym­pa­tią, niż do głów­ne­go boha­te­ra. I cza­sem, gdy taka postać zyska odpo­wied­nio dużą ilość fanów, twór­cy posta­na­wia­ją dać widzom to, cze­go ci pra­gną, czy­li spin-off, w któ­rym mistrz dru­gie­go pla­nu tra­fia na plan pierw­szy.

Dziś napi­szę wam o pię­ciu posta­ciach, któ­re na taki wła­śnie spin-off zasłu­gu­ją, choć zda­ję sobie spra­wę, że pew­nie nigdy go nie dosta­ną.

Filmy Przeróżne, Szaleństwo Serialowe, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Niepokorny irlandzki detektyw o szlachetnym głosie

Jack Taylor, sezony 1-2

Na Jac­ka Tay­lo­ra tra­fi­łam za spra­wą Iaina Gle­na. Zako­cha­łam się w gło­sie tego akto­ra w chwi­li, w któ­rej po raz pierw­szy usły­sza­łam go w Grze o Tron. No wła­śnie – nie w samym akto­rze (choć Glen przed kame­rą zawsze radzi sobie świet­nie), ale w jego głę­bo­kim, nie­zwy­kle szla­chet­nym tonie gło­su. Jeśli więc głos Iaina Gle­na jest miły tak­że dla waszych uszu, Jack Tay­lor to dla was pozy­cja obo­wiąz­ko­wa, gdyż aktor gra tam nie tyl­ko głów­ną rolę (a co za tym idzie: ma napraw­dę dużo do gada­nia), ale tak­że – jego głos co jakiś czas moż­na usły­szeć z offu.

Jeśli nato­miast Iain Glen i jego głos są wam obo­jęt­ne, wte­dy… też powin­ni­ście zer­k­nąć na ten serial, bo jest to napraw­dę dobra, świet­nie nakrę­co­na pro­duk­cja.