Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Game of Thrones

Krótkie Widełka, Ogólnie Rzecz Ujmując, Przeniesione na nowe Dyrdymały:

Logan style

O zwiastunach w stylu innych zwiastunów

Mówi się, że żyje­my w kul­tu­rze remik­su. W radiu lecą cove­ry sta­rych prze­bo­jów, w kinach nowe wer­sje fil­mów z daw­nych lat. A nawet, jeśli coś wyda­je się „ory­gi­nal­ne”, po bliż­szej ana­li­zie oka­zu­je się, że wyko­rzy­stu­je sta­re, zna­ne do bólu sche­ma­ty. W ten świat popkul­tu­ry z recy­klin­gu świet­nie wpi­su­ją się fanow­skie widea (któ­re lubię nazy­wać fanvi­da­mi), czy­li krót­kie, kil­ku­mi­nu­to­we nagra­nia zmon­to­wa­ne z frag­men­tów fil­mów lub seria­li. Nie­któ­rzy nie trak­tu­ją fanvi­dów poważ­nie. Uwa­ża­ją je za prze­jaw odtwór­czej twór­czo­ści, coś, co nie ma arty­stycz­nej war­to­ści. Ja jed­nak jestem odmien­ne­go zdania.

W dzi­siej­szym Dyr­dy­ma­le poka­żę wam szcze­gól­ny rodzaj fanvi­dów, jakim są fanow­skie zwia­stu­ny wzo­ru­ją­ce się na praw­dzi­wych tra­ile­rach fil­mo­wych. Usiądź­cie więc wygod­nie i pod­kręć­cie dźwięk, bo w tym wpi­sie będzie masa rze­czy do oglądania.

Ogólnie Rzecz Ujmując:

Więcej R!

O (niepornograficznych) filmach dla dorosłych

Dead­po­ol – nie­któ­rzy (w tym ja) kino­wą adap­ta­cję komik­su kocha­ją, inni nie­na­wi­dzą. Ale bez wzglę­du na to, jak oce­nia­cie film, jed­no jest pew­ne: Dead­po­ol poka­zał hol­ly­wo­odz­kim pro­du­cen­tom coś, o czym my, widzo­wie od daw­na sta­ra­my się im powie­dzieć swo­ją obec­no­ścią w kinie i przed tele­wi­zo­ra­mi. Pra­gnie­my fil­mów i seria­li w kate­go­rii R! Czy­li takich, w któ­rych prze­moc będzie krwa­wa, zde­ner­wo­wa­ni boha­te­ro­wie będą prze­kli­nać i nikt nie będzie upra­wiał sek­su w bie­liź­nie, pod prze­ście­ra­dłem w kształ­cie lite­ry L.

Gdybanie, Ogólnie Rzecz Ujmując:

Spin-off proszę!

O drugoplanowych bohaterach, którzy powinni dostać swój własny film lub serial

Zda­rza­ją się fil­my i seria­le, w któ­rych gdzieś tam, na dru­gim lub jesz­cze dal­szym pla­nie, cza­sem w zupeł­nie epi­zo­dycz­nej roli, poja­wia się postać, do któ­rej zaczy­na­my pałać więk­szą sym­pa­tią, niż do głów­ne­go boha­te­ra. I cza­sem, gdy taka postać zyska odpo­wied­nio dużą ilość fanów, twór­cy posta­na­wia­ją dać widzom to, cze­go ci pra­gną, czy­li spin-off, w któ­rym mistrz dru­gie­go pla­nu tra­fia na plan pierwszy.

Dziś napi­szę wam o pię­ciu posta­ciach, któ­re na taki wła­śnie spin-off zasłu­gu­ją, choć zda­ję sobie spra­wę, że pew­nie nigdy go nie dostaną.

Wpisy Archiwalne - Blogspot, Złote Dyrdymały:

Złote Dyrdymały 2012

Nietuzinkowe nagrody filmowo-serialowe

Nigdy wcze­śniej nie robi­łam cało­rocz­nych zesta­wień moim zda­niem naj­lep­szych pro­duk­cji fil­mo­wo-seria­lo­wych. Ale obie­ca­łam sobie, że jeśli koniec świa­ta nie nastą­pi, to taki wła­śnie ran­king stwo­rzę. A ponie­waż apo­ka­lip­sy nie było…

Powie­cie może, że tro­chę póź­no się za to zabra­łam, sko­ro więk­szość blo­ge­rów, fil­mo­wych por­ta­li oraz innych takich, podob­ne listy stwo­rzy­ło już pod koniec roku. Ale z dru­giej stro­ny, wszel­kie Zło­te Glo­by, Osca­ry oraz inne Zło­te Mali­ny są roz­da­wa­ne już po Syl­we­strze. Posta­no­wi­łam więc wziąć sobie za wzór naj­lep­szych i swo­je zesta­wie­nie rów­nież spo­rzą­dzić dopie­ro w nowym roku.