Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: fanvid

Krótkie Widełka, Ogólnie Rzecz Ujmując:

Logan style

O zwiastunach w stylu innych zwiastunów

Mówi się, że żyje­my w kul­tu­rze remik­su. W radiu lecą cove­ry sta­rych prze­bo­jów, w kinach nowe wer­sje fil­mów z daw­nych lat. A nawet, jeśli coś wyda­je się „ory­gi­nal­ne”, po bliż­szej ana­li­zie oka­zu­je się, że wyko­rzy­stu­je sta­re, zna­ne do bólu sche­ma­ty. W ten świat popkul­tu­ry z recy­klin­gu świet­nie wpi­su­ją się fanow­skie widea (któ­re lubię nazy­wać fanvi­da­mi), czy­li krót­kie, kil­ku­mi­nu­to­we nagra­nia zmon­to­wa­ne z frag­men­tów fil­mów lub seria­li. Nie­któ­rzy nie trak­tu­ją fanvi­dów poważ­nie. Uwa­ża­ją je za prze­jaw odtwór­czej twór­czo­ści, coś, co nie ma arty­stycz­nej war­to­ści. Ja jed­nak jestem odmien­ne­go zda­nia.

W dzi­siej­szym Dyr­dy­ma­le poka­żę wam szcze­gól­ny rodzaj fanvi­dów, jakim są fanow­skie zwia­stu­ny wzo­ru­ją­ce się na praw­dzi­wych tra­ile­rach fil­mo­wych. Usiądź­cie więc wygod­nie i pod­kręć­cie dźwięk, bo w tym wpi­sie będzie masa rze­czy do oglą­da­nia.

Krótkie Widełka, Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Czy ten pan ma klucze do TARDIS?

[ Tydzień z Doctor Who ]
Dzień siódmy: Fan 50th Anniversary Special Trailer

Two­rzo­ne przez fanów zwia­stu­ny nad­cho­dzą­cych fil­mów, zazwy­czaj robio­ne są wedle pro­stej zasa­dy: bie­rze się sce­ny z innych, wcze­śniej­szych fil­mów, w któ­rych wystą­pi­li akto­rzy, któ­rzy poja­wią się w nowej pro­duk­cji i mon­tu­je je w jed­no wideo. Owszem, auto­rzy takich fanvi­dów wyka­zu­ją się dużą fan­ta­zją i pomy­sło­wo­ścią. Ale od stro­ny tech­nicz­nej jedy­ne, co muszą potra­fić, to dobrze skle­ić ze sobą poszcze­gól­ne ele­men­ty.

Cze­mu o tym piszę? Ponie­waż poja­wił się ktoś, kto wyła­mał się z tego sche­ma­tu.

Krótkie Widełka, Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Migawki z życia Doktora

[ Tydzień z Doctor Who ]
Dzień szósty: Fantastyczne, Doktorowe fanvidy

Nad­szedł week­end, więc pora, żebym nie­co odpu­ści­ła z gra­fo­ma­nie­niem. W dzi­siej­szym wpi­sie będzie więc prze­gląd fanvi­dów – głów­nie z Dzie­sią­tym Dok­to­rem, ale nie tyl­ko.

Aha, jesz­cze jed­no! Pre­zen­to­wa­ne widea nie­ste­ty będą mia­ły róż­ną siłę dźwię­ku. Dla­te­go zale­cam, by pod­czas ich prze­glą­da­nia trzy­mać rękę na suwa­ku bądź pokrę­tle z gło­śno­ścią. Tak, żeby wszyst­ko usły­szeć i jed­no­cze­śnie nie ogłuch­nąć.

Krótkie Widełka, Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Battlestar Galactica, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Epickość w najlepszym tego słowa znaczeniu

[ Tydzień z Battlestar Galactica ]
Dzień piąty: Battlestar Galactica – Heart of Courage

Angiel­skie sło­wo pathe­tic może ozna­czać zarów­no coś pate­tycz­ne­go i wynio­słe­go, jak i żało­sne­go, wręcz kiczo­wa­te­go. Wyda­je mi się, że to świet­nie obra­zu­je, jak cien­ka jest gra­ni­ca pomię­dzy jed­nym, a dru­gim i jak łatwo jest ją prze­kro­czyć.

Ist­nie­je też inne angiel­skie sło­wo: epic, któ­re zna­czy mniej wię­cej to samo, co pathe­tic, ale tyl­ko w tym wynio­słym, pozy­tyw­nym zna­cze­niu. Oso­by posłu­gu­ją­ce się języ­kiem angiel­skim lubią uży­wać tego przy­miot­ni­ka. Nie­ste­ty jego pol­ski odpo­wied­nik: epic­ki nie brzmi już tak pięk­nie, draż­ni moje uszy i zda­je się być sztucz­ną kal­ką z języ­ka angiel­skie­go. Ale w nie­któ­rych sytu­acjach jest to nie­ste­ty jedy­ny przy­miot­nik, któ­ry moż­na użyć do opi­sa­nia pew­nych rze­czy.

Dla­cze­go o tym wspo­mi­nam? Bo chcia­łam wam dziś zapre­zen­to­wać fanvid któ­ry niczym słów­ko pathe­tic balan­su­je na gra­ni­cy wynio­sło­ści i kiczu, ale w osta­tecz­nym roz­ra­chun­ku, moż­na go opi­sać po pro­stu, jako coś epic­kie­go.