Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Bryan Fuller

Szaleństwo Serialowe:

Na jesienno-zimową pluchę

Pozytywne i kolorowe seriale na poprawę humoru

Kie­dy za oknem zim­no, sza­ro i ponu­ro, a świą­tecz­ne deko­ra­cje w super­mar­ke­tach zamiast roz­ja­śniać mrok – iry­tu­ją, czło­wiek ma ocho­tę odgro­dzić się od tego wszyst­kie­go pucha­tym kocem i uciec do świa­ta ksią­żek, gier kom­pu­te­ro­wych, fil­mów lub seria­li. Dla tych z was, któ­rzy pre­fe­ru­ją to ostat­nie roz­wią­za­nie, mam pięć tytu­łów, któ­re roz­grze­ją wasze ser­du­cha bar­dziej, niż gorą­ca cze­ko­la­da.

Szaleństwo Serialowe, Szybki Wpis:

Wszystkie dziwactwa Fullera

Fuller House

Krót­ko i bar­dzo głu­pio.


Nie­dłu­go pre­mie­rę będzie mia­ło Ful­ler House, czy­li kon­ty­nu­acja Peł­nej cha­ty. Niby wiem (plus-minus) o czym będzie serial. I że Bry­an Ful­ler nie będzie miał z nim nic wspól­ne­go. Ale pomi­mo tego, za każ­dym razem, gdy czy­tam tytuł Ful­ler House, ocza­mi wyobraź­ni widzę serial, w któ­rym ktoś pozwo­lił Bry­ano­wi Ful­le­ro­wi wyła­do­wać się arty­stycz­nie, zupeł­nie bez ogra­ni­czeń. Taka anto­lo­gia, gdzie każ­dy odci­nek jest poje­dyn­czą, zamknię­tą histo­rią. A wszyst­kie one nie tyl­ko posia­da­ją wspól­ne­go auto­ra – Bry­ana Ful­le­ra, ale też, tro­chę jak Aven­ger­si – są miej­scem, w któ­rym świa­ty wykre­owa­ne przez Ful­le­ra się łączą i prze­ni­ka­ją. Wie­cie, taki serial, w któ­rym moż­na zoba­czyć, jak Han­ni­bal wci­na szar­lot­kę w The Pie Hole, pod­czas gdy Ned i spół­ka razem z Wil­lem Gra­ha­mem sta­ra­ją się roz­gryźć spra­wę mor­der­stwa czło­wie­ka, któ­re­mu ktoś zeżarł śle­dzio­nę (nie wiem, czy śle­dzio­na ma jakieś zasto­so­wa­nie kuli­nar­ne, ale umów­my się, że ma). A wszyst­ko to oczy­wi­ście pięk­nie nakrę­co­ne i wple­cio­ne w więk­szą, mega pokrę­co­ną histo­rię.

Tak wiem, to głu­pie. I nie­po­praw­ne gra­ma­tycz­nie, bo taki serial w rze­czy­wi­sto­ści powi­nien nazy­wać się Fuller’s House. Ale mniej­sza o to. Chcia­ła­bym by Ful­ler nakrę­cił taki serial. A wy?

źró­dło zdję­cia ilu­stru­ją­ce­go wpis: Movie Pilot