Dyrdymały Filmowo-Serialowe

Dyrdymały Filmowo-Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: bohater mahoniczny

Szaleństwo Serialowe:

Perfekcyjnie niedobrani detektywi*

Ellie Miller i Alec Hardy z Broadchurch

Ostat­nio sta­łam się nie­co mono­te­ma­tycz­na i wszę­dzie, gdzie tyl­ko się da, wspo­mi­nam o Bro­ad­church. Seria­lem zachwy­ca­łam się tutaj, dwu­krot­nie na Dyr­dy­ma­łach, a raz nawet na Popa­mi­nie. I choć wiem, że powo­li robi się to iry­tu­ją­ce – muszę poświę­cić bry­tyj­skiej pro­duk­cji jesz­cze jeden wpis. We wszyst­kich wcze­śniej­szych tek­stach pisa­łam bowiem o seria­lu bar­dzo ogól­nie, pra­wie nie wspo­mi­na­jąc na naj­waż­niej­szej rze­czy, któ­ra spra­wi­ła, że skradł on moje ser­ce.

Tema­tem dzi­siej­sze­go Dyr­dy­ma­ła zno­wu, po raz ostat­ni, będzie Bro­ad­church. I będzie to wpis inny od pozo­sta­łych, bo sku­pię się w nim na parze głów­nych boha­te­rów, dla któ­rych przede wszyst­kim oglą­da­łam serial – na Ellie Mil­ler i Ale­cu Har­dym.

UWA­GA – w tek­ście poja­wi się kil­ka (drob­nych i ukry­tych, ale jed­nak) spo­ile­rów!

* W tytu­le i resz­cie wpi­su umyśl­nie popeł­ni­łam pew­ne­go rodza­ju błąd tłu­ma­cze­nio­wy. Pisząc „detek­ty­wi” cho­dzi­ło mi bowiem o bry­tyj­skich, poli­cyj­nych detek­ty­wów, bo taki­mi są Mil­ler i Har­dy (detek­tyw w pol­skim tego sło­wa zna­cze­niu, to po angiel­sku pri­va­te inve­sti­ga­tor).

Ogólnie Rzecz Ujmując, Przeniesione na nowe Dyrdymały:

Bohater mahoniczny, czyli kto?

Wyjaśnienie bardzo ważnego filmowo-serialowego terminu pojawiającego się na Dyrdymałach

Pri­son Bre­ak wró­cił do tele­wi­zji, a ja zda­łam sobie spra­wę z tego, że na Dyr­dy­ma­ły mogą zaglą­dać ludzie, któ­rzy nigdy nie oglą­da­li Ska­za­ne­go na śmierć, nie wie­dzą, kim jest Ale­xan­der Maho­ne i przede wszyst­kim – o co cho­dzi z tym boha­te­rem maho­nicz­nym, o któ­rym cza­sem wspo­mi­nam na blo­gu.

Wła­śnie tym oso­bom dedy­ku­ję dzi­siej­szy wpis, w któ­rym posta­ram się wyja­śnić i poka­zać na przy­kła­dach, kim jest boha­ter maho­nicz­ny.

Przeniesione na nowe Dyrdymały, Szaleństwo Serialowe:

Wystrzałowa Mary Sue

Shooter / Strzelec, sezon 1

Ist­nie­ją dzie­ła, któ­re posia­da­ją tyle samo wad i zalet, przez co cięż­ko je oce­nić. Takie seria­le, na przy­kład, mogą mieć peł­ną akcji fabu­łę, ale jed­no­cze­śnie posta­ci, na losie któ­rych zupeł­nie nie będzie nam zale­ża­ło.

Boha­te­rem dzi­siej­sze­go Dyr­dy­ma­ła będzie jed­na z takich wła­śnie pro­duk­cji: serial Sho­oter, któ­ry był­by cał­kiem nie­zły, gdy­by nie popsu­ła go dziew­czy­na o imie­niu Mary Sue.

Przeniesione na nowe Dyrdymały, Szaleństwo Serialowe:

Serie drugie

O tegorocznych, drugich sezonach kilku seriali

Każ­dy nowy sezon seria­lu jest testem spraw­dza­ją­cym, czy twór­cy pro­duk­cji mają pomysł na dal­szą fabu­łę. Ale naj­więk­szym tego typu egza­mi­nem jest sezon dru­gi. Pierw­sza seria kreu­je bowiem nowych boha­te­rów i wplą­tu­je ich w cie­ka­wą histo­rię, ale dopie­ro dru­ga wery­fi­ku­je, czy twór­cy pro­duk­cji potra­fią poka­zać dłu­gą, roz­ło­żo­ną na wie­le odcin­ków opo­wieść.

Ostat­nio z lek­kim zdzi­wie­niem uświa­do­mi­łam sobie, że mniej wię­cej poło­wa oglą­da­nych prze­ze mnie seria­li mia­ła w tym roku dru­gi sezon. A sko­ro mate­ria­łu do ana­li­zy jest tak dużo – trze­ba wyko­rzy­stać oka­zję i przyj­rzeć się tym tytu­łom.

Filmy Przeróżne, Prosto z Kina, Przeniesione na nowe Dyrdymały:

Religa pokazał, że jednak można

Bogowie

Nigdy nie piszę o pol­skich pro­duk­cjach. Czy to ozna­ka bra­ku patrio­ty­zmu? Czę­ścio­wo tak, ale nie do koń­ca. Ja po pro­stu boję się oglą­dać nasze fil­my. Boję się, że zoba­czę kolej­ną rzecz, któ­ra oka­że się kiep­ska i głu­pia, że wyj­dę z kina wście­kła i jed­no­cze­śnie zawsty­dzo­na tym, że my, Pola­cy, nie potra­fi­my krę­cić faj­nych rze­czy. Dla­te­go też w ramach zasa­dy „cze­go oczy nie widzą, tego ser­cu nie żal” omi­jam rodzi­me pro­duk­cje sze­ro­kim łukiem.

Nie wiem, co skło­ni­ło mnie, by aku­rat tym razem wybrać się do kina. Ale poszłam. I zosta­łam bar­dzo pozy­tyw­nie zasko­czo­na, bo nigdy nie przy­pusz­cza­łam, że nad Wisłą moż­na nakrę­cić aż tak dobry film.

Filmy Przeróżne, Szaleństwo Serialowe, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Niepokorny irlandzki detektyw o szlachetnym głosie

Jack Taylor, sezony 1-2

Na Jac­ka Tay­lo­ra tra­fi­łam za spra­wą Iaina Gle­na. Zako­cha­łam się w gło­sie tego akto­ra w chwi­li, w któ­rej po raz pierw­szy usły­sza­łam go w Grze o Tron. No wła­śnie – nie w samym akto­rze (choć Glen przed kame­rą zawsze radzi sobie świet­nie), ale w jego głę­bo­kim, nie­zwy­kle szla­chet­nym tonie gło­su. Jeśli więc głos Iaina Gle­na jest miły tak­że dla waszych uszu, Jack Tay­lor to dla was pozy­cja obo­wiąz­ko­wa, gdyż aktor gra tam nie tyl­ko głów­ną rolę (a co za tym idzie: ma napraw­dę dużo do gada­nia), ale tak­że – jego głos co jakiś czas moż­na usły­szeć z offu.

Jeśli nato­miast Iain Glen i jego głos są wam obo­jęt­ne, wte­dy… też powin­ni­ście zer­k­nąć na ten serial, bo jest to napraw­dę dobra, świet­nie nakrę­co­na pro­duk­cja.

Aktorzy - nie tylko gwiazdorzy, Przeniesione na nowe Dyrdymały, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Szkot, którego musicie poznać

Dzi­siej­szy wpis jest dodat­kiem do zakoń­czo­ne­go wczo­raj Tygo­dnia z Doctor Who. A ponie­waż ponie­dzia­łek dobrze jest zakoń­czyć czymś opty­mi­stycz­nym, posta­no­wi­łam przed­sta­wić na Dyr­dy­ma­łach oso­bę mega-pozy­tyw­ną, akto­ra któ­ry wcie­lił się w Dzie­sią­te­go Dok­to­ra – Davi­da Ten­nan­ta.

Cze­mu Ten­nant jest taki pozy­tyw­ny i dla­cze­go jest dobrym lekar­stwem na ponie­dział­ko­wą chan­drę? Och, po pro­stu odpal­cie sobie na YouTu­be dowol­ny wywiad z tym czło­wie­kiem, a sami zoba­czy­cie. Popra­wa humo­ru gwa­ran­to­wa­na.

Nie wiem co praw­da, czy czy­ta­nie tego wpi­su rów­nież w jakiś spo­sób was roz­ba­wi, ale może przy­naj­mniej dowie­cie się z nie­go cze­goś cie­ka­we­go. A z tego co wiem zdo­by­wa­nie inte­re­su­ją­cych infor­ma­cji tak­że może być czymś, co popra­wia nastrój.