Dyrdymały

Dyrdymały

nie do końca poważne przemyślenia na różne tematy

Wpisy z tagiem: złośliwości

Blogowanie i Internety, Głupie Dyrdymalenie:

Straszliwy doktor Google

Kilka słów o akcji Internet nie leczy

9 na 10 Pola­ków szu­ka w Inter­ne­cie infor­ma­cji na temat zdro­wia – mówi ogól­no­pol­ska akcja edu­ka­cyj­na Inter­net nie leczy, któ­ra ma na celu uświa­do­mie­nie ludziom, że porad medycz­nych nale­ży szu­kać u leka­rzy, a nie wśród nie­zna­jo­mych w inter­ne­tach. Akcja moim zda­niem słusz­na, bo war­to co jakiś czas przy­po­mnieć wszyst­kim, że pierw­sza zasa­da korzy­sta­nia z inter­ne­tu to „nie wierz we wszyst­ko, co znaj­dziesz w internecie”.

Mam jed­nak z tą kam­pa­nią jeden pro­blem – wyda­je mi się, że ktoś tu sta­ra się leczyć obja­wy cho­ro­by, a nie jej przy­czy­nę. Bo powiedz­my sobie szcze­rze: czy nie jest tak, że wie­lu ludzi wybie­ra dok­to­ra Google, bo zawie­dli się wcze­śniej na praw­dzi­wych lekarzach?

Głupie Dyrdymalenie, Szybki Wpis, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Gdzie się podziali prawdziwi faceci?

W poszukiwaniu ideału

Walen­tyn­ki. A ja jestem sama. Zno­wu! I zasta­na­wiam się, cze­mu tak się, do dia­ska, dzie­je? W koń­cu nie jestem ani brzyd­ka, ani głu­pia. Do ide­ału co praw­da spo­ro mi bra­ku­je, ale jed­no­cze­śnie dale­ko mi do oso­by, któ­ra odstra­sza­ła­by płeć przeciwną.

A jed­nak – jestem singlem.

I tak sobie teraz, w tym walen­tyn­ko­wym nastro­ju myślę, że może to nie do koń­ca moja wina? Może to z wami, face­ta­mi, jest po pro­stu coś nie tak?