Dyrdymały

Dyrdymały

nie do końca poważne przemyślenia na różne tematy

Wpisy z tagiem: smutno

Blogowanie i Internety:

Coś się kończy, ale czy coś się zaczyna?

Smutno, o zamknięciu pewnego internetowego Forum

Zanim wyna­le­zio­no tele­wi­zję i tele­tur­nie­je, pod poję­ciem Koła For­tu­ny ludzie rozu­mie­li to, że każ­dy z nas jest przy­cze­pio­ny do takie­go, obra­ca­ją­ce­go się koła. Kie­dy jeste­śmy na górze, przy­tra­fia­ją się nam dobre rze­czy, a kie­dy zje­dzie­my na dół – doty­ka­ną nas nie­szczę­ścia. A okre­sy dobrej i złej pas­sy przy­tra­fia­ją się cyklicz­nie, bo Koło For­tu­ny nie­ustan­nie się obraca.

Od począt­ku mie­sią­ca w moim życiu zaczę­ły się przy­da­rzać złe rze­czy. Cały czas łudzę się, że nie­któ­re z nich skoń­czą się dobrze, choć roz­są­dek pod­po­wia­da, że na 99% tak się nie sta­nie. Ktoś pod­pa­lił lont, któ­ry powo­li wysa­dza fun­da­men­ty zbu­do­wa­ne­go prze­ze mnie świa­ta. Koło For­tu­ny obró­ci­ło się, znów jestem w jego dol­nej czę­ści i los powo­li mnie przy­gnia­ta. A poza tymi wiel­ki­mi nie­szczę­ścia­mi doty­ka­ją mnie też mniej­sze, któ­ry­mi więk­szość ludzi pew­nie zupeł­nie by się nie przejęła.

W sobo­tę takim na pozór bła­hym nie­szczę­ściem była wia­do­mość, że moje uko­cha­ne, pol­skie forum poświę­co­ne Wil­lia­mo­wi Ficht­ne­ro­wi koń­czy swo­ją dzia­łal­ność. Nie chcę, żeby pamięć o tym wspa­nia­łym miej­scu cał­ko­wi­cie zagi­nę­ła. Dla­te­go piszę ten wpis. Choć zda­ję sobie spra­wę, że nie ma to więk­sze­go sen­su, sko­ro moich Dyr­dy­ma­łów pra­wie nikt nie czyta.

Drobna Prywata, Zwierzaki:

Trzpiotka

O szczurach, smutku i radości

Podej­rze­wam, że po zoba­cze­niu zdję­cia ilu­stru­ją­ce­go wpis, domy­śla­cie się, co będzie dzi­siej­szym tema­tem. Tak, kupi­łam nowe­go szczu­ra. I tak – będzie on boha­te­rem wpisu.

Ale uwa­ga! Jeśli z jakie­goś powo­du nie inte­re­su­ją cię szczu­ry i moje dyr­dy­ma­ły, jesz­cze stąd nie ucie­kaj! Prze­skocz do ostat­niej czę­ści wpi­su i poświęć chwi­lę, na zapo­zna­nie się z jej tre­ścią. Nie pożałujesz!