Dyrdymały

Dyrdymały

nie do końca poważne przemyślenia na różne tematy

Wpisy z tagiem: Siostra

A w Krakowie, Wspominki z Wycieczek:

Strachy na Floriańskiej

Lost Souls Alley

Jestem w ciem­nym poko­ju. Jedyne źródło światła – kiep­s­ka latar­ka. Drzwi wyjś­ciowe zamknięte na kłód­kę z kodem. Razem z Siostrą i jej chłopakiem – Dominikiem, rozglą­damy się po pomieszcze­niu – kod powinien gdzieś tutaj być zapisany. W końcu go zna­j­du­je­my. Zaczy­namy majstrować przy kłód­ce, ale jest ciężko, bo dłonie lekko nam drżą i pocą się ze stra­chu. Nagle słyszymy niepoko­ją­cy dźwięk za ple­ca­mi. Sios­tra kieru­je stru­mień światła w tamtą stronę. Nie jesteśmy sami. W naszą stronę powoli zmierza ubrana w białą, obdartą sukienkę zjawa.

- Poświeć na kłód­kę, bo jej nie widzę! – wołam do Eli.

Sios­tra speł­nia moją prośbę. Przez chwilę przy kiep­skim świ­etle dalej wybier­am kod, ale mrożą­cy krew w żyłach szept spraw­ia, że Ela z powrotem kieru­je latarkę w inną stronę. Słyszę jak Sios­tra głośno wcią­ga powi­etrze, cofa się, napier­a­jąc na mnie ple­ca­mi.

- Jest coraz bliżej, pośpiesz się! – krzy­czy.

- Świeć na kłód­kę, świeć na kłód­kę! – odkrzyku­ję jej spanikowana, ze zgrozą spoglą­da­jąc na człapiącą w naszą stronę postać.

Kłód­ka ustępu­je w ostat­niej chwili. Zjawa rzu­ca się na nas wrzeszcząc upi­ornie. Prze­b­ie­gamy przez próg i zamykamy za sobą drzwi. Jesteśmy w kole­jnym, jeszcze straszniejszym poko­ju naw­ied­zonej kamieni­cy na Flo­ri­ańskiej 6.

A w Krakowie, Drobna Prywata, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Dzień pełen emocjonujących wrażeń

i innych niecodziennych wydarzeń

Moje życie jest dość nudne i monot­onne. Praw­ie każdy dzień jest taki sam jak poprzed­ni i w pamię­ci wszys­tkie zle­wa­ją się w jed­ną całość. Dziś jed­nak było zupełnie inaczej.

Gdy­bym miała pamięt­nik, praw­dopodob­nie tam bym wszys­tko zapisała. Ale z racji, że takiego nie prowadzę, blog zostanie dziś zde­grad­owany do roli takiego dzi­en­ni­ka. Dlat­ego nie przedłuża­jąc: Dro­gi pamięt­niczku, dzisiejszy dzień minął mi nad wyraz emocjonu­ją­co…

AutoPromocja, EPIckie Studia, Szybki Wpis, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Skomplikowana, prosta historia

Etiuda filmowa o niemocy twórczej

W ramach pro­jek­tów zal­iczeniowych na EPI, musi­ałam w tym roku zro­bić nie tylko kil­ka stron inter­ne­towych, ale także etiudę fil­mową. Nieste­ty przez całe wakac­je nie udało mi się wymyślić żad­nego ciekawego sce­nar­iusza. Dlat­ego też w akcie des­per­acji postanow­iłam zekrani­zować moją pustkę w głowie.