Dyrdymały

Dyrdymały

nie do końca poważne przemyślenia na różne tematy

Wpisy z tagiem: roboty

Techno-Bełkot:

Lego XXI wieku

Arduino

Zaczął się sezon komu­nij­ny i jeśli macie w rodzi­nie komu­ni­stę ze smy­kał­ką do maj­ster­ko­wa­nia oraz kom­pu­te­rów – zaraz dowie­cie się, jaki jest naj­lep­szy pre­zent, jaki może­cie mu spra­wić. Z resz­tą zabaw­ka prze­zna­czo­na jest dla dzie­ci w wie­ku od lat sze­ściu do stu sze­ściu, więc będzie nada­wa­ła się na pre­zent dla każ­de­go maj­ster­ko­wi­cza. W tym tak­że dla was, jeśli krę­cą was takie rzeczy.

Ten cudow­ny gadżet nazy­wa się Ardu­ino. Nigdy wcze­śniej nie sły­sze­li­ście tej nazwy? Po prze­czy­ta­niu tego wpi­su będzie­cie się zasta­na­wiać jak to moż­li­we, że do tej pory Ardu­ino nie było wam znane.

Głupie Dyrdymalenie, Techno-Bełkot:

Gdybym miała androida

Czyli jak zmieniłoby się moje życie, gdyby pojawił się w nim humanoidalny robot

W waka­cje oglą­da­łam Humans – serial poka­zu­ją­cy świat, w któ­rym ludziom słu­żą ludzio­po­dob­ne robo­ty. I jak to w pro­duk­cjach tego typu bywa, Humans peł­ne było roz­wa­żań doty­czą­cych tego, czy maszy­na może stać się czło­wie­kiem. Serial wyróż­niał się jed­nak od innych, podob­nych mu pro­duk­cji pod jed­nym wzglę­dem: akcja nie dzia­ła się w odle­głej, futu­ry­stycz­nej przy­szło­ści, tyl­ko obec­nie. A to spra­wi­ło, że pod­czas oglą­da­nia co chwi­lę zasta­na­wia­łam się nad tym, jak ja bym się zacho­wy­wa­ła, gdy­bym mia­ła w domu huma­no­idal­ne­go androida.

I tak, dobrze zga­dli­ście. Ten wpis będzie zawie­rał wła­śnie te roz­wa­ża­nia. Przy czym nie będę zasta­na­wia­ła się nad tym, czy robot może mieć duszę, ale nad prak­tycz­nym zasto­so­wa­niem takiej maszyny.