Dyrdymały

Dyrdymały

nie do końca poważne przemyślenia na różne tematy

Zapiski Administracyjne:

Poważni Reptilianie z innego wymiaru

Wyniki Dyrdymałowej Ankiety 2016!

A więc sta­ło się! Chwy­ci­li­ście za mysz­ki i kla­wia­tu­ry, i wzię­li­ście udział w mojej ankie­cie. Pytań było spo­ro, zda­ję sobie z tego spra­wę. Ale wie­cie, jaki ze mnie gra­fo­man i jak dłu­gie piszę wpi­sy na blo­gu, więc napraw­dę spo­dzie­wa­li­ście się, że z ankie­tą będzie ina­czej? Nie­mniej – dzię­ku­ję, za wszyst­kie odpo­wie­dzi! Dały mi dużo do myśle­nia, a ich czy­ta­nie spra­wi­ło mi spo­ro radości.

W ramach podzię­ko­wa­nia za wasz trud, wyni­ki ankie­ty opra­co­wa­łam w for­mie iko­no­gra­fi­ki – znaj­dzie­cie ją na koń­cu wpi­su. Nato­miast wcze­śniej może­cie prze­czy­tać mój komen­tarz doty­czą­cy nie­któ­rych z waszych odpowiedzi.

Jesteście nieludzcy!

Speł­ni­ły się moje prze­czu­cia i przy oka­zji zna­la­złam dowód na potwier­dze­nie pew­nych teo­rii spi­sko­wych. Czy­ta­ją mnie Reptilianie!

Ankieta 2016, fragment 1A

Jak­by tego było mało, w koń­co­wej czę­ści ankie­ty zada­łam pyta­nie kon­tro­l­ne, w któ­rym ponow­nie pyta­łam o ilość Rep­ti­lian wśród czy­tel­ni­ków. I wie­cie co? Tutaj do bycia Rep­ti­lia­ni­nem przy­zna­ło się wię­cej osób, niż przy pierw­szym pyta­niu! SZOK!!!

Bio­rąc pod uwa­gę to, że Rep­ti­lia­nie to cwa­ne bestie, podej­rze­wam, że część z nich prze­mil­cza­ła w ankie­cie, kim są napraw­dę. To zaś pro­wa­dzi do kolej­ne­go wnio­sku: część z tych „ukry­tych” Rep­ti­lian może pocho­dzić z inne­go wymiaru!

Ankieta 2016, fragment 2A

Mordoksiążka, twoje najlepsze źródło informacji!

O nowych wpi­sach na Dyr­dy­ma­łach dowia­du­je­cie się głów­nie z Face­bo­oka. Czę­sto po pro­stu wcho­dzi­cie na blo­ga lub zer­ka­cie na stro­nę głów­ną (co mnie cie­szy, bo zako­do­wa­nie tego, by ład­nie wyświe­tla­ły się tam lin­ki do naj­now­szych wpi­sów, nie było łatwe!). Nie­co smu­ci mnie nato­miast, że nikt (chy­ba tyl­ko poza mną) nie uży­wa czyt­ni­ka RSS. A prze­cież to takie przy­dat­ne narzę­dzie! Chy­ba będę musia­ła kie­dyś napi­sać Dyr­dy­ma­ła na ten temat.

Ankieta 2016, fragment 1B

Zasta­na­wia­łam się nad tym, czy na stro­nie nie uru­cho­mić new­slet­te­ra. Na szczę­ście więk­szość z was stwier­dzi­ła, że nie była­by nim zain­te­re­so­wa­na. Hur­ra, pro­blem z głowy!

Przy czym oso­by, któ­re jed­nak new­slet­te­ra pra­gną, śpie­szę pocie­szyć, że mecha­nizm ten może kie­dyś się na Dyr­dy­ma­łach poja­wi, ale na pew­no nie w naj­bliż­szej przyszłości.

Ankieta 2016, fragment 1C

Tempo jest niezłe!

Mój wewnętrz­ny leń bar­dzo się cie­szy, ponie­waż nikt z was nie stwier­dził, że piszę zbyt krót­kie Dyr­dy­ma­ły. Z dru­giej stro­ny część z was uwa­ża, że blo­gu­ję zbyt rzad­ko, więc mam moty­wa­cję by to zmienić.

Kró­cej i czę­ściej! …Ech, gdy­by to było takie proste…


Na szczę­ście, jeśli już zde­cy­du­je­cie się na czy­ta­nie Dyr­dy­ma­łów, obję­tość tek­stu raczej nie ma dla was zna­cze­nia i nie spraw­dza­cie ile trwa prze­wi­dy­wa­ny czas lek­tu­ry. Co wię­cej, w przy­pad­ku wie­lu z was na poje­dyn­czym Dyr­dy­ma­le się nie koń­czy i po prze­czy­ta­niu jed­ne­go tek­stu się­ga­cie po następ­ny. Czy pisa­łam już, że jeste­ście wspaniali? :)

Ankieta 2016, fragment 1D

Serio?!

Dość moc­no zasko­czy­ło mnie to, że na Dyr­dy­ma­łach naj­bar­dziej lubi­cie czy­tać wpi­sy z kate­go­rii… Bar­dziej Poważ­nie. To zabaw­ne, bo sta­ram się jak naj­mniej pisać na poważ­ne tema­ty, żeby was nie zanu­dzać. Hmm, może powin­nam zmie­nić tema­ty­kę blo­ga i zmo­dy­fi­ko­wać jego nazwę na „To nie są Dyrdymały!”?

Ankieta 2016, fragment 1E

O gustach ciężko się dyskutuje

Naj­bar­dziej nie­jed­no­znacz­ną odpo­wiedź otrzy­ma­łam na pyta­nie: „czy podo­ba ci się wygląd stro­ny”. Część z was jest nim zachwy­co­na, część uwa­ża, że moja stro­na nie wyróż­nia się na tle innych (co też mnie cie­szy, bo ozna­cza, że wygląd stro­ny was nie roz­pra­sza i może­cie się sku­pić na jej tre­ści). Nie­któ­rzy pra­gną, by na stro­nie było wię­cej kolo­rów – podej­rze­wam, że są to te oso­by, któ­re pamię­ta­ją jesz­cze sta­ry wygląd Dyr­dy­ma­łów, ten z kolo­ro­wy­mi kar­tecz­ka­mi. Ale są też tacy, któ­rym wygląd stro­ny się nie podo­ba. Jak śmie­cie! :P

Ankieta 2016, fragment 1F

O ile to, że czę­ści z was nie podo­ba się wygląd stro­ny, mogę jesz­cze jakoś prze­bo­leć, tak bar­dzo moc­no smu­ci mnie, że więk­szość z was nie wie, iż stro­na ma dwa warian­ty kolorystyczne.

Tak, ma!

W pra­wym, dol­nym rogu, powin­ni­ście widzieć ikon­kę żarów­ki. Po klik­nię­ciu na nią stro­na przej­dzie na ciem­ną stro­nę mocy. Wypró­buj­cie ten dru­gi wariant kolo­ry­stycz­ny (nawet teraz!) – może przy­pad­nie wam do gustu.

Ankieta 2016, fragment 1G

I kwe­stia naj­bar­dziej pro­ble­ma­tycz­na: ilu­stra­cje na blo­gach! Więk­szość z was twier­dzi, że w obec­nej chwi­li jest ich wystar­cza­ją­co dużo (czy­li nie ma ich pra­wie wca­le), ale rów­no 25% z was chcia­ła­by, by było ich wię­cej. Dla­te­go posta­no­wi­łam, że zacznę wkle­jać do wpi­sów obraz­ki, nie będzie ich jed­nak dużo (dzi­siej­szy Dyr­dy­mał to wyją­tek). Tak, by zarów­no zwo­len­ni­cy ilu­stra­cji, jak i ich prze­ciw­ni­cy byli zadowoleni.

Ankieta 2016, fragment 1H

Nato­miast oso­bom, któ­re chcia­ły­by zoba­czyć we wpi­sach rucho­me GIFy, odpo­wiem w jedy­ny, moż­li­wy sposób:

How about NO

Powód jest pro­sty: nie zno­szę rucho­mych GIF-ów na blo­gach innych, bar­dzo prze­szka­dza­ją mi w lek­tu­rze. Dla­te­go nie mam zamia­ru wpro­wa­dzać ich na Dyr­dy­ma­łach – nie chcę, by was roz­pra­sza­ły i przy oka­zji dener­wo­wa­ły mnie (nie wiem, czy wie­cie, ale czy­tam każ­dy z moich wpi­sów, zanim go opublikuję).

Nie pogadamy

Pisa­nia komen­ta­rzy uni­ka­cie, jak dia­beł świę­co­nej wody. I jak się oka­zu­je, zasad­ni­czy powód wasze­go mil­cze­nia jest dokład­nie taki, jak się spo­dzie­wa­łam: JESTE­ŚCIE LENIA­MI! Teo­re­tycz­nie powin­nam w jakiś spo­sób spró­bo­wać zmie­nić tą sytu­ację. Ale szcze­rze mówiąc… nie chce mi się. Uwiel­biam was taki­mi, jacy jeste­ście. Przy czym to wca­le nie ozna­cza, że nie cie­szę się z waszych komentarzy! :)

Ankieta 2016, fragment 1I

Z resz­tą, o waszym bra­ku chę­ci do roz­mo­wy naj­le­piej świad­czy to, że na pyta­nie „czy chcie­li­by­ście się ze mną spo­tkać”, więk­szość z was odpo­wie­dzia­ła, że z róż­nych przy­czyn nie była­by takim spo­tka­niem zainteresowana.

Tyl­ko, dla­cze­go nie? Ja nie gryzę!

Ankieta 2016, fragment 1J

Przejdźmy do konkretów

Powiedz­my sobie szcze­rze: wszyst­kie wyni­ki, któ­re prze­sta­wi­łam wam powy­żej, to dyr­dy­ma­ły. Tak napraw­dę ankie­tę prze­pro­wa­dzi­łam po to, by (niby mimo­cho­dem, ha!), zadać wam kil­ka, na pozór nie­istot­nych pytań.

Z waszych odpo­wie­dzi dowie­dzia­łam się, że na moją stro­nę zaglą­da­ją głów­nie fani Gwiezd­nych Wojen oraz Bat­tle­star Galac­ti­ca (So say we all!). Nato­miast pra­wie nikt z was nie wie, kim jest Doctor Who.

Doctor in the rain

Doktor, po zobaczeniu waszych odpowiedzi na jedno z pytań w ankiecie.

W wol­nym cza­sie wie­lu z was pla­nu­je prze­jąć wła­dzę nad świa­tem (czy to wy, Rep­ti­lia­nie?), inni zaj­mu­ją się magią i cza­ro­dziej­stwem, a ci, któ­rzy zna­ją Dok­to­ra podró­żu­ją (z nim?) w cza­sie i przestrzeni.

Oh Yes!

Doktor, po zobaczeniu odpowiedzi na inne pytanie w ankiecie.

Hmm, te rucho­me GIF-y, nie są jed­nak takie głu­pie. Chy­ba zacznę czę­ściej doda­wać je do wpisów!

Nie, nie chce­cie już GIF-ów z Dok­to­rem? W takim razie nie będzie ich wcale.

Doctor Nope

Ruchomy GIF pokazujący, co Doktor sądzi na temat ruchomych GIF-ów.

OK, odłóż­my GIF-y z Dok­to­rem na bok i wróć­my do ankie­ty! W pyta­niu o to, skąd napraw­dę pocho­dzi­cie, bar­dzo sko­ło­wa­ła was nazwa Tam­riel. Tak bar­dzo, iż wie­lu z was, zamiast maru­dzić na to, że ankie­ta była za dłu­ga, wola­ło zapy­tać, gdzie znaj­du­je się to tajem­ni­cze miejsce.

Ankieta 2016, fragment 2B

No więc śpie­szę z wyja­śnie­niem, że Tam­riel jest kra­iną, w któ­rej roz­gry­wa się akcja gier z serii Elder Scrolls. Ta nazwa też nic wam nie mówi? A sły­sze­li­ście o Sky­rim? Też nie? OK, w takim razie nie spraw­dzaj­cie, o co w tej grze cho­dzi, bo gwa­ran­tu­ję wam, że utknie­cie w niej na dłu­gie godzi­ny, dni, a nawet miesiące!

Trzy linki

Wszyst­ko, co poka­za­łam wam powy­żej, to zale­d­wie kil­ka frag­men­tów bar­dzo dłu­uugiej iko­no­gra­fi­ki, któ­rą dla was uło­ży­łam. Może­cie ją zoba­czyć tutaj:


Część I


Część II


Poza tym musi­cie wie­dzieć, że ankie­ta nie zosta­ła zamknię­ta, więc jeśli nie wzię­li­ście w niej udzia­łu, cały czas może­cie to zro­bić. Co praw­da wasze odpo­wie­dzi nie zosta­ną już uwiecz­nio­ne na iko­no­gra­fi­ce, ale pod­po­wie­dzą mi, jak powin­nam pro­wa­dzić blo­ga. Dla­te­go jeśli chce­cie odpo­wie­dzieć na ankie­to­we pyta­nia, może­cie to zro­bić TUTAJ.


A wszyst­kim, któ­rzy wzię­li udział w ankie­cie, jesz­cze raz:

DZIĘ­KU­JĘ! :)


Aha, gdy­by­ście kie­dyś musie­li zro­bić iko­no­gra­fi­kę, pole­cam wam ser­wis Ven­n­ga­ge (nie, nie pła­cą mi za rekla­mę). Ja iko­no­gra­fi­ki robi­łam wła­śnie za pośred­nic­twem ich stro­ny. Two­rzy­ło się je bar­dzo przy­jem­nie i jak widzi­cie, efekt jest (chy­ba) niezły.

źró­dło zdję­cia ilu­stru­ją­ce­go wpis: HD Wal­l­pa­pers