Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Terry Pratchett

Szaleństwo Serialowe:

Przy­tul­na apo­ka­lip­sa dla fanów

Dobry omen / Good Omens

Pra­wie dwa lata cze­ka­nia, oglą­da­nia zdjęć z pla­nu, zachwy­ca­nia zwia­stu­na­mi i cie­sze­nia z tego, jaka che­mia jest mię­dzy akto­ra­mi, kie­dy ci udzie­la­ją wspól­nych wywia­dów. Dwa lata wie­rze­nia w to, że koń­co­wy efekt będzie cudow­nie boski oraz jed­no­cze­snych obaw, że dobry­mi chę­cia­mi jest jed­nak pie­kło wybru­ko­wa­ne i wszyst­ko dia­bli wezmą. I w koń­cu sta­ło się – ostat­ni dzień maja był jed­no­cze­śnie dniem sądu osta­tecz­ne­go – na takiej zasa­dzie, że mogłam naresz­cie się prze­ko­nać, jak wyglą­da Dobry omen i osta­tecz­nie osą­dzić serial jako całość, bo w sie­ci od razu poja­wi­ły się wszyst­kie jego odcin­ki.

Jak już się pew­nie domy­śla­cie, w dzi­siej­szym Dyr­dy­ma­le podzie­lę się z wami moimi wra­że­nia­mi z sean­su Dobre­go ome­nu. Dla­te­go, bez dal­sze­go owi­ja­nia w baweł­nę – przejdź­my do Apo­ka­lip­sy!