Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Russell T. Davies

Szaleństwo Serialowe:

O trzech mnichów za daleko

Doctor Who / Doktor Who, sezon 10, odcinki 6-8

Dzie­sią­ta seria Dok­to­ra Who była pierw­szym od kil­ku lat sezo­nem, któ­re­go oglą­da­nie spra­wia­ło mi ogrom­ną fraj­dę. I cie­szy­łam się na myśl o tym, że po fina­ło­wym odcin­ku będę mogła napi­sać roz­en­tu­zja­zmo­wa­ną not­kę, w któ­rej stwier­dzę, że oto wró­cił Dok­tor, któ­re­go kocha­łam.

Nie­ste­ty trzy naj­now­sze odcin­ki spra­wi­ły, że cała moja radość wypa­ro­wa­ła i pla­no­wa­na pochwal­na not­ka na cześć dzie­sią­tej serii sta­nę­ła pod zna­kiem zapy­ta­nia. A ponie­waż muszę z sie­bie wyrzu­cić te wszyst­kie nega­tyw­ne emo­cje, któ­re nagro­ma­dzi­ły się w moim ser­du­chu przez ostat­nie trzy tygo­dnie, dzi­siej­szy wpis będzie o tym, cze­mu te trzy odcin­ki Dok­to­ra Who tak strasz­nie mnie roz­cza­ro­wa­ły.

Aha – tekst jest skie­ro­wa­ny do fanów seria­lu (nie będę tłu­ma­czyć kim jest Dok­tor, czym jest TARDIS i tak dalej) i poja­wią się w nim więk­sze (zakry­te) oraz mniej­sze spo­ile­ry. O ile spo­ile­rem moż­na nazwać coś, cze­go moż­na się domy­ślić na dłu­go przed obej­rze­niem opi­sy­wa­nych prze­ze mnie odcin­ków.

Aktorzy - nie tylko gwiazdorzy, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Szkot, którego musicie poznać

[ Tydzień z Doctor Who ]
BONUS: David Tennant

Dzi­siej­szy wpis jest dodat­kiem do zakoń­czo­ne­go wczo­raj Tygo­dnia z Doctor Who. A ponie­waż ponie­dzia­łek dobrze jest zakoń­czyć czymś opty­mi­stycz­nym, posta­no­wi­łam przed­sta­wić na Dyr­dy­ma­łach oso­bę mega-pozy­tyw­ną, akto­ra któ­ry wcie­lił się w Dzie­sią­te­go Dok­to­ra – Davi­da Ten­nan­ta.

Cze­mu Ten­nant jest taki pozy­tyw­ny i dla­cze­go jest dobrym lekar­stwem na ponie­dział­ko­wą chan­drę? Och, po pro­stu odpal­cie sobie na YouTu­be dowol­ny wywiad z tym czło­wie­kiem, a sami zoba­czy­cie. Popra­wa humo­ru gwa­ran­to­wa­na.

Nie wiem co praw­da, czy czy­ta­nie tego wpi­su rów­nież w jakiś spo­sób was roz­ba­wi, ale może przy­naj­mniej dowie­cie się z nie­go cze­goś cie­ka­we­go. A z tego co wiem zdo­by­wa­nie inte­re­su­ją­cych infor­ma­cji tak­że może być czymś, co popra­wia nastrój.

Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Kapitan Jack i kosmici z Cardiff

[ Tydzień z Doctor Who ]
Dzień trzeci: Torchwood

Prze­łom roku 2006 i 2007 był cza­sem, w któ­rym fani Doctor Who praw­do­po­dob­nie nie mogli ode­rwać oczu od tele­wi­zo­ra. Poza przy­go­da­mi same­go Wład­cy Cza­su mogli oglą­dać tak­że dwa spin-offy tego seria­lu: prze­zna­czo­ne dla młod­szych widzów The Sarah Jane Adven­tu­res oraz two­rzo­ny z myślą o oso­bach doro­słych Tor­chwo­od.

O Przy­go­dach Sary Jane pisać tutaj nie będę – widzia­łam jeden odci­nek tej pro­duk­cji (ten w któ­rym poja­wił się David Ten­nant) i to wystar­czy­ło mi by stwier­dzić, że nie­ste­ty (a może: na szczę­ście?) jestem zbyt dużym dziec­kiem, by oglą­dać takie rze­czy.

Posta­no­wi­łam nato­miast lepiej przyj­rzeć się Tor­chwo­od, o któ­rym prze­czy­ta­łam w inter­ne­cie, że jest pro­duk­cją tak samo wspa­nia­łą, jak Doctor Who.

Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Ratunku, kosmita ukradł mi serce!

[ Tydzień z Doctor Who ]
Dzień drugi: Dziesiąty Doktor

Kie­dy w 1966 roku, gra­ją­cy pierw­sze­go Dok­to­ra Wil­liam Hart­nell posta­no­wił zre­zy­gno­wać ze swo­jej roli, twór­cy seria­lu wymy­śli­li coś rów­nie wspa­nia­łe­go, jak tele­pa­tycz­ny moduł tłu­ma­czą­cy TARDIS – rege­ne­ra­cję. Jeśli Dok­tor zosta­nie cięż­ko ran­ny, nie umie­ra, tyl­ko wła­śnie rege­ne­ru­je się, czy­li tak jak­by odra­dza na nowo. Zysku­je przy tym zupeł­nie nowe cia­ło, a tak­że zmie­nia się jego oso­bo­wość.

Dzię­ki tej pro­stej sztucz­ce twór­cy seria­lu mogli co jakiś czas nie tyl­ko wymie­niać akto­ra gra­ją­ce­go Dok­to­ra, ale też każ­dy odtwór­ca głów­nej roli mógł wykre­ować tą postać zupeł­nie na nowo.

Kie­dy więc po roku współ­pra­cy, Chri­sto­pher Ecc­le­ston zre­zy­gno­wał z gra­nia w seria­lu, Dok­tor nie znik­nął z tele­wi­zji, tyl­ko zmie­nił się w Davi­da Ten­nan­ta.

Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Fantastyczny kosmita z Wielkiej Brytanii

[ Tydzień z Doctor Who ]
Dzień pierwszy: Dziewiąty Doktor

Tydzień z Bat­tle­star Galac­ti­ca nie bez powo­du zakoń­czy­łam odcin­kiem Por­t­lan­dii, w któ­re­go fina­le boha­te­ro­wie zasia­da­ją do oglą­da­nia Doctor Who. To był ide­al­ny punkt wyj­ścia dla nowe­go „Tygo­dnia z…”, w któ­rym opo­wiem wam – a jak­że! – o mojej tego­rocz­nej, waka­cyj­nej miło­ści seria­lo­wej, czy­li wła­śnie o Dok­to­rze.

Zaparz­cie więc her­ba­tę, przy­go­tuj­cie prze­ką­ski, roz­siądź­cie się wygod­nie i zapnij­cie pasy – od następ­ne­go aka­pi­tu cze­ka na was sza­lo­na podróż w cza­sie i prze­strze­ni!