Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Mark Sheppard

Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Doctor Who, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Faj­niej­szy nie zawsze zna­czy lep­szy

[ Tydzień z Doctor Who ]
Dzień czwarty: Jedenasty Doktor

Fani Doctor Who dzie­lą się na trzy obo­zy: jed­ni uwa­ża­ją, że pierw­sze czte­ry serie seria­lu były lep­sze, dru­dzy bar­dziej cenią sezo­ny od pią­te­go wzwyż, a całej resz­cie jest wszyst­ko jed­no. Ja, ste­ty bądź nie­ste­ty, zali­czam się do tej pierw­szej gru­py. Dla­te­go też dzi­siej­szy wpis będzie pró­bą wyja­śnie­nia wam, dla­cze­go Jede­na­ste­go Dok­to­ra nie poko­cha­łam tak bar­dzo, jak jego poprzed­nich wcie­leń.

Szaleństwo Serialowe, Tydzień z Battlestar Galactica, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Praw­dzi­we Gwiezd­ne Woj­ny

[ Tydzień z Battlestar Galactica ]
Dzień drugi: Battlestar Galactica

„Naj­lep­szy serial scien­ce-fic­tion. Ba, w ogó­le naj­lep­szy serial, jaki kie­dy­kol­wiek powstał. Coś, co każ­dy powi­nien zoba­czyć. Naj­wspa­nial­szy, naj­mą­drzej­szy, naj­ge­nial­niej­szy” – mniej wię­cej takie opi­nie sły­sza­łam o Bat­tle­star Gala­cit­ca i to na dłu­go przed tym, jak w zeszło­rocz­ne waka­cje zasia­dłam do jego oglą­da­nia. Poprzecz­kę zawie­si­łam więc dość wyso­ko.

Wcze­śniej obej­rza­na Capri­ca mi się podo­ba­ła, ale powiedz­my sobie szcze­rze – to nie był serial, któ­ry wgnia­tał w fotel i powo­do­wał opad szczę­ki. Dla­te­go też do Bat­tle­star Galac­ti­ca pode­szłam tak samo, jak do wszyst­kich innych rze­czy, któ­ry­mi zachwy­ca się ogół spo­łe­czeń­stwa, czy­li dość nie­uf­nie. Po pro­stu nie wie­rzy­łam, że ten serial może być tak fan­ta­stycz­ny, jak wszy­scy mówią. Ale, jak się szyb­ko prze­ko­na­łam – tym razem ludzie z inter­ne­tu mię­li rację. A świat Bat­tle­star Galac­ti­ca zachwy­cił mnie tak bar­dzo, że do tej pory nie mogę wyjść z podzi­wu.