Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Final Spa­ce

Bajkowe Animki, Szaleństwo Serialowe:

Odje­cha­ny kosmos

Final Space, sezon 1

Opo­wiem wam dziś o seria­lu, któ­ry polu­bi­łam od pierw­szej sce­ny, i w któ­rym z każ­dym odcin­kiem zako­chi­wa­łam się coraz bar­dziej i bar­dziej. Pro­duk­cję widzia­łam dwa razy – naj­pierw w coty­go­dnio­wych odstę­pach cza­su, ostat­nio w cało­ści na Net­flix. Gene­ral­nie: WOW, super, eks­tra i tak dalej. Jest jed­nak pewien pro­blem: to taki serial, któ­re­go fabu­łę cięż­ko stre­ścić. Ostat­nio pró­bo­wa­łam pole­cić go mojej Sio­strze. Na pyta­nie „o czym to jest?” uda­ło mi się wydu­kać: „no więc jest sobie kosmo­nau­ta… i eee… on ma sta­tek kosmicz­ny… no i wiesz… leci przez kosmos… a potem… hmm… spo­ty­ka kosmi­tę…” W tym miej­scu dałam za wygra­ną i zamil­kłam.

Napi­szę szcze­rze: jeśli wystar­czy wam reko­men­da­cja: „mega, odjaz­do­we, OGLĄ­DAJ­CIE!!!”, to skończ­cie czy­tać Dyr­dy­ma­ła w tym miej­scu i leć­cie na Net­flix, zoba­czyć Final Spa­ce. Gdy­by­ście jed­nak, podob­nie jak moja Sio­stra, chcie­li dowie­dzieć się, dla­cze­go war­to zer­k­nąć na tą pro­duk­cję, to spró­bu­ję wam bez spo­ile­rów, duży­mi ogól­ni­ka­mi wyja­śnić, dla­cze­go Final Spa­ce jest super.