Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Wpisy z tagiem: Aven­gers

Dobrze się zapowiada, Szybki Wpis:

Cool, cool i jesz­cze raz cool!

Zwiastuny Thor: Ragnarok, Atomic BlondeThe Hitman's Bodyguard

Daw­no nie zro­bi­łam wpi­su w kate­go­rii Dobrze się zapo­wia­da. Powód? Zra­zi­łam się do zwia­stu­nów z powo­du tego, że poja­wia­ły się w nich spo­ile­ry (Tak, na was patrzę, twór­cy tra­ile­ra do Jak wytre­so­wać smo­ka 2! Ngdy wam nie wyba­czę tego spo­ile­ra. Nigdy!!!)

Na szczę­ście ostat­nio twór­cy zwia­stu­nów poszli po rozum do gło­wy i prze­sta­li spo­ile­ro­wać. A ponie­waż przy oka­zji w tym tygo­dniu poja­wi­ły się aż trzy napraw­dę faj­ne tra­ile­ry – posta­no­wi­łam reani­mo­wać dział Dobrze się zapo­wia­da.

Krótkie Formy, Ogólnie Rzecz Ujmując:

Logan sty­le

O zwiastunach w stylu innych zwiastunów

Mówi się, że żyje­my w kul­tu­rze remik­su. W radiu lecą cove­ry sta­rych prze­bo­jów, w kinach nowe wer­sje fil­mów z daw­nych lat. A nawet, jeśli coś wyda­je się „ory­gi­nal­ne”, po bliż­szej ana­li­zie oka­zu­je się, że wyko­rzy­stu­je sta­re, zna­ne do bólu sche­ma­ty. W ten świat popkul­tu­ry z recy­klin­gu świet­nie wpi­su­ją się fanow­skie widea (któ­re lubię nazy­wać fanvi­da­mi), czy­li krót­kie, kil­ku­mi­nu­to­we nagra­nia zmon­to­wa­ne z frag­men­tów fil­mów lub seria­li. Nie­któ­rzy nie trak­tu­ją fanvi­dów poważ­nie. Uwa­ża­ją je za prze­jaw odtwór­czej twór­czo­ści, coś, co nie ma arty­stycz­nej war­to­ści. Ja jed­nak jestem odmien­ne­go zda­nia.

W dzi­siej­szym Dyr­dy­ma­le poka­żę wam szcze­gól­ny rodzaj fanvi­dów, jakim są fanow­skie zwia­stu­ny wzo­ru­ją­ce się na praw­dzi­wych tra­ile­rach fil­mo­wych. Usiądź­cie więc wygod­nie i pod­kręć­cie dźwięk, bo w tym wpi­sie będzie masa rze­czy do oglą­da­nia.

Filmy Przeróżne, Prosto z Kina:

Dziw­na woj­na

Captain America: Civil War / Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów

Praw­do­po­dob­nie czy­ta­li­ście już sto jeden recen­zji naj­now­sze­go fil­mu Marve­la. Ja też. Na szczę­ście mam kil­ka prze­my­śleń doty­czą­cych Civil War któ­re nie zosta­ły poru­szo­ne w żad­nym innym tek­ście na ten temat, z jakim się do tej pory zapo­zna­łam. Dla­te­go jeśli pra­gnie­cie prze­czy­tać kil­ka, innych niż pozo­sta­łe, uwag na temat trze­ciej czę­ści Kapi­ta­na Ame­ry­ki – jeste­ście we wła­ści­wym miej­scu.

UWA­GA! Tekst zawie­ra drob­ne spo­ile­ry, ale są one „ocen­zu­ro­wa­ne”.

Ogólnie Rzecz Ujmując:

Czy bia­ły może szczuć Tulip cycem czar­ne­go Bon­da?

Kilka przemyśleń na temat poprawności politycznej

Zazwy­czaj nie wypo­wia­dam się na temat poli­ty­ki, rów­no­upraw­nie­nia, dys­kry­mi­na­cji raso­wej oraz innych tego typu spraw. Ale ostat­nio kwe­stie te kil­ku­krot­nie poru­szo­no w kon­tek­ście kina i tele­wi­zji. Za każ­dym razem chcia­łam w związ­ku z tym zabrać głos na łamach blo­ga, ale nie­ste­ty pisa­nie nie idzie mi tak szyb­ko jak bym chcia­ła. Teraz jed­nak, gdy temat zno­wu wypły­nął przy oka­zji Aven­ger­sów, stwier­dzi­łam że trze­ba jed­nak wziąć się w garść i napi­sać not­kę o kil­ku, nie­co ze sobą powią­za­nych, dość istot­nych spra­wach.

Filmy Przeróżne, Prosto z Kina:

Ultron ujem­ny

Avengers: Czas Ultrona / Avengers: Age of Ultron

Ist­nie­ją dwa rodza­je kon­ty­nu­acji fil­mów Marve­la. Gru­pę A two­rzy Kapi­tan Ame­ry­kaThor. Sequ­ele tych pro­duk­cji były znacz­nie lep­sze od czę­ści pierw­szych. Do gru­py B nale­ży nato­miast Iron Man. W jego przy­pad­ku dru­ga i trze­cia część, choć nie naj­gor­sze, nie były w sta­nie dorów­nać pierw­sze­mu fil­mo­wi.

Nie­ste­ty Aven­ger­si sta­li się ofia­ra­mi wła­sne­go suk­ce­su i dołą­czy­li do tego dru­gie­go, nie­chlub­ne­go gro­na. Bo choć Czas Ultro­na sam w sobie nie był złym fil­mem, to na tle czę­ści pierw­szej wypadł po pro­stu bla­do. I dzi­siej­szy wpis będzie o tym, co w nowych Aven­ger­sach nie wyszło. Bez więk­szych spo­ile­rów.

Filmy Przeróżne, Prosto z Kina, Tydzień z Avengers:

Super­bo­ha­ter­ska dru­ży­na

Avengers

No i sta­ło się – Aven­ger­si wylą­do­wa­li na dużym ekra­nie. Bilet do moje­go ulu­bio­ne­go kina kupi­łam już w śro­dę, bojąc się, że dziś, na sean­sie odby­wa­ją­cym się w godzi­nach szczy­tu, zja­wi się tłum ludzi. I moc­no się zdzi­wi­łam, bo sala była pra­wie pusta. Z dru­giej stro­ny, zauwa­ży­łam, że na film przy­szli głów­nie miło­śni­cy Tony'ego Star­ka, Kapi­ta­na Ame­ry­ki, Hul­ka, Tho­ra i Lokie­go. Dzię­ki temu film obej­rza­łam w gro­nie praw­dzi­wych fanów Aven­ger­sów.

A teraz – bez spo­ile­rów – podzie­lę się z wami wra­że­nia­mi z sean­su!