Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Szaleństwo Serialowe:

Seria niefortunnych zbiegów okoliczności

Holistyczna Agencja Detektywistyczna Dirka Gently’ego / Dirk Gently’s Holistic Detective Agency

Są takie seria­le, któ­ry­ch emi­sji w tele­wi­zji pra­wie nikt nie zauwa­żył. Seria­le dziw­ne, któ­re nie każ­de­mu przy­pad­ną do gustu i jed­no­cze­śnie o któ­ry­ch w roz­en­tu­zja­zmo­wa­ny spo­sób będzie opo­wia­dał każ­dy, kto miał oka­zję je obej­rzeć (pod warun­kiem, że mu się spodo­ba­ły). Wresz­cie są seria­le, któ­re cięż­ko opi­sać, bo ich fabu­ła nie dość, że brzmi idio­tycz­nie, to na doda­tek łatwo popeł­nić do niej spo­iler.

Dziś posta­no­wi­łam pod­jąć się takie­go, bar­dzo trud­ne­go zada­nia i przed­sta­wić wam naj­bar­dziej zakrę­co­ny serial, jaki ostat­ni­mi cza­sy zago­ścił na Net­fli­xie. Czy tą pro­duk­cją jest Seria nie­for­tun­ny­ch zda­rzeń. Nie! W dzi­siej­szym Dyr­dy­ma­le mowa będzie o Holi­stycz­nej Agen­cji Detek­ty­wi­stycz­nej Dir­ka Gently'ego. Nigdy nie sły­sze­li­ście o tym seria­lu? Pora to zmie­nić!

Morderstwo

Todd (w tej roli, jak zawsze fan­ta­stycz­ny, Eli­jah Wood) jest cichym, nie­co nud­nym, miesz­kań­cem Seat­tle. Jego życie wywra­ca się do góry noga­mi, gdy pew­ne­go dnia odkry­wa, że w pen­thau­sie, w hote­lu, w któ­rym pra­cu­je jako boy hote­lo­wy, popeł­nio­no mor­der­stwo. Miej­sce zbrod­ni, deli­kat­nie mówiąc, wyglą­da maka­brycz­nie: kil­ka osób zosta­ło poroz­ry­wa­ny­ch na pół, a frag­men­ty ich ciał z olbrzy­mią siłą roz­rzu­co­no po poko­ju. Jak­by tego było mało, nie­któ­re meble zosta­ły w dziw­ny spo­sób przy­pa­lo­ne. Podejrz­li­wi poli­cjan­ci bada­ją­cy spra­wę, posta­na­wia­ją włą­czyć Tod­da do gro­na osób podej­rza­ny­ch, w wyni­ku cze­go nasz boy hote­lo­wy tra­ci pra­cę. A to dopie­ro począ­tek jego kło­po­tów!

Todd

Tak wygląda człowiek, który w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wplątał się w serię niefortunnych zdarzeń.

Po powro­cie do domu, Todd zasta­je w miesz­ka­niu oso­bli­wie zacho­wu­ją­ce­go się i wyglą­da­ją­ce­go Bry­tyj­czy­ka (któ­re­go gra Samu­el Bar­nett). Nie­zna­jo­my stwier­dza, że nazy­wa się Dirk Gen­tly, jest detek­ty­wem wyna­ję­tym przez jed­ną z zamor­do­wa­ny­ch w hote­lu osób do roz­wią­za­nia spra­wy jej mor­der­stwa i decy­du­je, że od tej pory Todd będzie jego asy­sten­tem. Jak­by tego było mało, Dirk uwa­ża, że jest holi­stycz­nym detek­ty­wem, co ozna­cza, że widzi zależ­no­ści pomię­dzy rze­cza­mi, któ­re teo­re­tycz­nie nie mają ze sobą nic wspól­ne­go. I że jest powód, dla któ­re­go Todd został wmie­sza­ny w spra­wę mor­der­stwa.

Pies, kotek i rekin

Holi­stycz­na Agen­cja Detek­ty­wi­stycz­na Dir­ka Gently'ego jest seria­lem, któ­ry na począt­ku może do sie­bie zra­zić, ponie­waż w pierw­szym odcin­ku wrzu­ca widza na głę­bo­ką wodę nie­zro­zu­mie­nia. O co cho­dzi z psem? O co cho­dzi z kot­kiem? Dla­cze­go ludzie w hote­lu zosta­li roz­szar­pa­ni przez… reki­na? Kim są dziw­ni, łysi, wyta­tu­owa­ni kole­sie? Kim jest sza­lo­na zabój­czy­ni? Kim jest przy­ku­ta do łóż­ka dziew­czy­na? I o co w ogó­le w tym wszyst­kim cho­dzi?!

What is going on?!

Nie przejmujcie się, jeśli w podobny sposób zareagujecie na wydarzenia przedstawione w pierwszym odcinku serialu… a nawet: kilku pierwszych odcinkach.

Kadr z pierwszego odcinka Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently'ego;
źródło: Netflix

Gene­ral­nie, po pilo­to­wym odcin­ku może nastą­pić jed­na z trzech rze­czy. Albo stwier­dzi­cie, że to dla was zbyt dzi­wacz­ne i nie będzie­cie oglą­dać dalej (nie rób­cie tak, to błąd!). Albo w wyni­ku nad­mia­ru dziw­ny­ch, nie­zro­zu­mia­ły­ch rze­czy, z prze­grza­nia eks­plo­du­je wam mózg (mało praw­do­po­dob­ne, ale moż­li­we). Albo też (podob­nie jak ja) zamia­st tyl­ko jed­ne­go odcin­ka, obej­rzy­cie od razu cały sezon (pro­duk­cja jest wpro­st stwo­rzo­na do bin­ge-wat­chin­gu).

Wiel­kim plu­sem seria­lu jest to, że w bar­dzo wywa­żo­ny spo­sób ser­wu­je zagad­ki i udzie­la na nie odpo­wie­dzi. To zna­czy, w odróż­nie­niu od na przy­kład wspo­mnia­nej na wstę­pie Serii nie­for­tun­ny­ch zda­rzeń, nie będzie­cie się zło­ścić, że serial za mało wam wyja­śnia. Nie będzie­cie też czu­li fru­stra­cji wyni­ka­ją­cej z tego, że sami szyb­ko odkry­je­cie o co w pew­ny­ch spra­wa­ch cho­dzi, a boha­te­ro­wie Dir­ka Gently'ego będą się nad tym zasta­na­wiać jesz­cze przez pięć odcin­ków (pierw­szy sezon ma tyl­ko osiem epi­zo­dów, więc nie ma w nim cza­su na dłu­ży­zny). I co naj­waż­niej­sze – nie będzie­cie zmę­cze­ni tym, że roz­wią­za­nie jed­nej zagad­ki pro­wa­dzi do następ­nej.

Jak­by tego wszyst­kie­go było mało, kie­dy już będzie­cie myśle­li, że ogar­nia­cie, o co w Holi­stycz­nej Agen­cji Detek­ty­wi­stycz­nej cho­dzi, to nagle na ekra­nie poja­wi się ryce­rz w ste­am-pun­ko­wej zbroi i wywró­ci wszyst­kie wasze teo­rie do góry noga­mi.

Holistycznie-fantastyczni

Kolej­nym ele­men­tem, któ­ry spra­wia, że obok Holi­stycz­nej Agen­cji Detek­ty­wi­stycz­nej Dir­ka Gently'ego nie moż­na przej­ść obo­jęt­nie, są boha­te­ro­wie. Nie­tu­zin­ko­wi zarów­no z wyglą­du, jak i zacho­wa­nia; czę­sto zupeł­nie inni przy pierw­szym spo­tka­niu oraz po bliż­szym pozna­niu. Począw­szy od Dir­ka Gently'ego (któ­ry jest skrzy­żo­wa­niem Dzie­sią­te­go i Jede­na­ste­go Dok­to­ra), poprzez holi­stycz­ną zabój­czy­nię Bart (postać bar­dzo podob­na do jed­ne­go z wcie­leń Tatia­ny Masla­ny z Orphan Black), a na oso­ba­ch bar­dziej „nor­mal­ny­ch”, taki­ch jak Todd, Farah, Aman­da, Este­vez i Zim­mer­field koń­cząc – serial pełen jest boha­te­rów, obok któ­ry­ch po pro­stu nie moż­na przej­ść obo­jęt­nie. Inny­mi sło­wy: Holi­stycz­na Agen­cja Detek­ty­wi­stycz­na to po pro­stu taka pro­duk­cja, po obej­rze­niu któ­rej chcie­li­by­ście zoba­czyć spin-off doty­czą­cy co dru­giej, wystę­pu­ją­cej w niej posta­ci.

Estevez i Zimmerfield

Kochany Netflixie i BBC, pod choinkę chciałabym dostać serial o Estevezie i Zimmerfieldzie. Obiecuję, że będę grzeczna przez cały rok!

Szaleństwo na najwyższym poziomie

Jeśli to, co napi­sa­łam wyżej wam nie wystar­czy, to dodam, że fabu­ła seria­lu jest luź­no opar­ta na książ­ka­ch Dougla­sa Adam­sa. To ten pisa­rz, któ­ry jest auto­rem Auto­sto­pem przez galak­ty­kę. Poza tym Holi­stycz­ną Agen­cję Detek­ty­wi­stycz­ną Dir­ka Gently'ego wypro­du­ko­wał Ame­ry­kań­ski oddział BBC oraz Net­flix (oby­dwie sta­cje zna­ne są z two­rze­nia rze­czy naj­wyż­szej jako­ści). I tak, wszyst­kie odcin­ki może­cie (z lek­to­rem lub napi­sa­mi) oglą­dać na Net­fli­xie.

Dirk Gently

Jestem pewna, że Dirk Gently posiada dwa serducha, kiedy nikt nie patrzy używa sonicznego śrubokręta, a w piwnicy ma schowany swój własny TARDIS.

Być może nie­któ­rzy z was patrzą na to, co napi­sa­łam podejrz­li­wie. No bo jak to – taki super serial, a pra­wie nikt o nim nie mówi? Wyda­je mi się, że winę za taki stan rze­czy pono­si… Westworld! Dirk Gen­tly był emi­to­wa­ny mniej wię­cej w tym samym cza­sie, co pro­duk­cja HBO, przez co wszy­scy inter­nau­ci sku­pi­li się na tym dru­gim tytu­le. Podej­rze­wam, że gdy­by Holi­stycz­na Agen­cja Detek­ty­wi­stycz­na tra­fi­ła do tele­wi­zji wcze­śniej lub póź­niej, to widzo­wie zamia­st zasta­na­wiać się nad zna­cze­niem Labi­ryn­tu, two­rzy­li­by teo­rie doty­czą­ce psa, kot­ka i reki­na.

Niestety niebezbłędny

Na koniec, żeby być fair, muszę wspo­mnieć o dwó­ch wada­ch Dir­ka Gently'ego.

W pew­nym sen­sie roz­cza­ro­wa­ło mnie osta­tecz­ne roz­wią­za­nie zagad­ki mor­der­stwa. To zna­czy, nie było ono złe. Powiedz­my, że za wszyst­kim stał noso­ro­żec*. W pew­nej chwi­li domy­śli­łam się, że to może być noso­ro­żec, ale wte­dy pomy­śla­łam „nie, to by było zbyt pro­ste; może to będzie jed­no­ro­żec?”. I kie­dy na koń­cu oka­za­ło się, że roz­wią­za­niem jest… kosmicz­ny noso­ro­żec, byłam roz­cza­ro­wa­na, bo to jed­nak nie był jed­no­ro­żec. Wiem, że nie rozu­mie­cie, o co cho­dzi, ale jeśli obej­rzy­cie serial, to będzie­cie wie­dzie­li, co mia­łam na myśli.

Farah

To jest Farah. Nie ma ona nic wspólnego z treścią poprzedniego i następnego akapitu. Po prostu chciałam wkleić do wpisu zdjęcie mojej ulubionej członkini Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently'ego.

Poza tym nie spodo­bał mi się clif­fhan­ger, jakim zakoń­czył się sezon. Bo wyglą­dał on tak, jak­by w ostat­niej chwi­li twór­cy seria­lu zwąt­pi­li w inte­li­gen­cję i odda­nie widzów, stwier­dza­jąc „ojej, musi­my tutaj zawie­sić akcję, bo jeśli tego nie zro­bi­my, za rok nikt nie wró­ci do oglą­da­nia naszej pro­duk­cji”. I zna­jąc życie, wszyst­kie kło­po­ty, w jaki­ch boha­te­ro­wie zna­leź­li się w ostat­niej minu­cie fina­ło­we­go odcin­ka, zosta­ną roz­wią­za­ne w cią­gu pierw­szy­ch pię­ciu minut dru­gie­go sezo­nu.

A prze­cież dało się pierw­szy sezon zakoń­czyć z rów­nie dużym, a nawet więk­szym „dresz­czy­kiem”, koń­cząc odci­nek na sce­na­ch w kawiar­ni i na komi­sa­ria­cie poli­cji. Resz­ta była moim zda­niem nie­po­trzeb­na i spi­sa­ła­by się znacz­nie lepiej, jako sce­ny otwie­ra­ją­ce dru­gi sezon.


* To zna­czy, ten noso­ro­żec jest tyl­ko dla zmył­ki, by nie zdra­dzić wam praw­dzi­we­go roz­wią­za­nia spra­wy… Co nie zna­czy, że w seria­lu nie poja­wi­ły się żad­ne noso­roż­ce.

Oglądajcie, oglądajcie i jeszcze raz: oglądajcie!

Pomi­mo wspo­mnia­ny­ch wad, Holi­stycz­na Agen­cja Detek­ty­wi­stycz­na Dir­ka Gently'ego to wspa­nia­ły serial, któ­ry powin­ni­ście zoba­czyć. Zda­ję sobie spra­wę, że pro­duk­cja może nie przy­pa­ść do gustu każ­de­mu. War­to jed­nak dać jej szan­sę, bo choć pierw­szy odci­nek może wyda­wać się dziw­ny i nie­zro­zu­mia­ły, to gwa­ran­tu­ję wam, że dalej będzie lepiej. I wiem, że mam rację, bo Holi­stycz­ną Agen­cję Detek­ty­wi­stycz­ną testo­wa­łam na swo­ich rodzi­ca­ch – począt­ko­wo nie byli oni do seria­lu prze­ko­na­ni, potem byli nim zachwy­ce­ni. Z wami będzie podob­nie, obie­cu­ję. I to nie będzie zbieg oko­licz­no­ści!

Aha, czy wspo­mi­na­łam o tym, że serial może­cie, z napi­sa­mi lub lek­to­rem, oglą­dać na Net­fli­xie? A ponie­waż lubię pro­mo­wać legal­ne źró­dła kul­tu­ry, od tej pory posta­no­wi­łam ozna­czać pro­duk­cje, któ­re dostęp­ne są w tym ser­wi­sie takim znacz­kiem, jak ten poni­żej. Klik­nij­cie na nie­go, by przej­ść do oglą­da­nia seria­lu! :)


źró­dło zdjęć ilu­stru­ją­cy­ch wpis: IMDb
(poza kadrem z pierw­sze­go odcin­ka seria­lu i obraz­kiem Keep Calm, zro­bio­nym prze­ze mnie)

  • Kata­rzy­na Lew­cun

    Ale Fro­do lepiej wygla­da bez wasow ;) ;) ;)

    • Tez wąsów i bez butów. :P

  • Prze­ko­na­łaś mnie ;) Muszę zapa­mię­tać tytuł, co wca­le może nie być takie łatwe!

    • Super! A jak nie zapa­mię­ta­sz tytu­łu, to zawsze bez pro­ble­mu go znaj­dzie­sz w fil­mo­gra­fii Fro­da. ;)
      I przede wszyst­kim – jak już obej­rzy­sz, koniecz­nie napi­sz, jak ci się podo­ba­ło!

      • Grzecz­nie mel­du­ję, że serial obej­rza­ny! Podo­bał mi się, ale jest nie­sa­mo­wi­cie absur­dal­ny, co jest chy­ba w nim naj­bar­dziej uro­cze. Mia­łam takie momen­ty, w któ­ry­ch napraw­dę nie wie­rzy­łam, że to oglą­dam i ktoś to stwo­rzył. Naj­dziw­niej­sze chy­ba było to, że za każ­dym razem, gdy mam WTF zwy­czaj­nie wiem, że już mi się nie podo­ba, a tu było odwrot­nie, dla­te­go dzię­ki za namó­wie­nie mnie :)

        • Cie­szę się, że ci się spodo­ba­ło! :)
          A któ­re­mu boha­te­ro­wi (lub boha­ter­ce) kibi­co­wa­łaś naj­moc­niej? I kto two­im zda­niem naj­bar­dziej nada­wał­by się na zom­bie hun­te­ra – holi­stycz­na zabój­czy­ni Bart, Dzi­ka Trój­ka (The Row­dy 3), czy kotek?

          • Kotek zde­cy­do­wa­nie był­by naj­lep­szy!
            A szcze­gól­ny sen­ty­ment mia­łam do Barb, któ­ra bar­dzo przy­po­mi­na­ła mi Hele­nę z „Orphan Black”.

          • Tak, mia­łam dokład­nie to samo sko­ja­rze­nie z Orphan Black! :D
            Z resz­tą, ten dru­gi serial też pro­du­ku­je BBC Ame­ri­ca, więc myślę, że zro­bi­li pew­ne­go rodza­ju auto­pla­giat (ale aku­rat nie mam im tego za złe).

  • Pingback: Złote Dyrdymały 2016 | Dyrdymały Filmowo‑Serialowe()