Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Ogólnie Rzecz Ujmując:

Bohater mahoniczny, czyli kto?

Wyjaśnienie bardzo ważnego filmowo-serialowego terminu pojawiającego się na Dyrdymałach

Prison Break wró­cił do telewiz­ji, a ja zdałam sobie sprawę z tego, że na Dyrdy­mały mogą zaglą­dać ludzie, którzy nigdy nie oglą­dali Skazanego na śmierć, nie wiedzą, kim jest Alexan­der Mahone i przede wszys­tkim – o co chodzi z tym bohaterem mahon­icznym, o którym cza­sem wspom­i­nam na blogu.

Właśnie tym osobom dedyku­ję dzisiejszy wpis, w którym postaram się wyjaśnić i pokazać na przykładach, kim jest bohater mahon­iczny.

Problem definicji

Zacznę od bard­zo ważnej infor­ma­cji: nie jestem autorką ter­minu bohater mahon­iczny. Zwrot ten wymyśliła jed­na z użytkown­iczek Williamowego Forum i tak mi się on spodobał, że postanow­iłam wyko­rzysty­wać go u siebie na blogu.

Z genezą pow­sta­nia ter­minu wiąże się jed­nak pewien prob­lem. Otóż na Forum nikt dokład­nie nie zdefin­iował, jakie cechy są charak­terysty­czne dla bohat­era mahon­icznego – nie było takiej potrze­by, bo wszyscy się tego domyślali.

Inny­mi słowy, z bohaterem mahon­icznym jest trochę, jak ze zwro­ta­mi typu „przys­to­jny chłopak” lub „ład­na dziew­czy­na”. Jeśli kogoś widzisz, potrafisz naty­ch­mi­ast określić czy jego wygląd ci się podo­ba, czy też nie. Jeśli jed­nak spróbu­jesz „na sucho” zdefin­iować, jakie cechy czynią kogoś przys­to­jnym lub ład­nym, okaże się to bard­zo trudne. Z bohaterem mahon­icznym jest dokład­nie ten sam prob­lem – pokaż­cie mi postać z fil­mu lub seri­alu, a powiem wam, czy jest ona mahon­icz­na. Zdefin­iowanie cech, które czynią kogoś mahon­icznym jest dużo trud­niejsze. Miej­cie to na uwadze, kiedy będziecie czy­tać zna­j­du­jącą się niżej listę.

Kim jest Mahone?

Alexander Mahone

©2006 Fox Broad­cast­ing Co. Cr: Bill Matlock/FOX

Grany przez Willia­ma Ficht­nera agent FBI Alexan­der Mahone, pojaw­ił się w drugim sezonie Skazanego na śmierć i po pewnym cza­sie stał się moim ulu­bionym bohaterem tego seri­alu (przy okazji: to właśnie za sprawą Prison Brea­ka odkryłam Ficht­nera). Mahone przykuwał uwagę z prostego powodu – był świet­nie napisaną postacią. Cytu­jąc Shre­ka: Alex był jak cebu­la – miał warst­wy (choć nie był ogrem).

Bohater mahon­iczny będzie więc taką postacią z fil­mu lub seri­alu, która w mniejszym lub więk­szym stop­niu będzie przy­pom­i­nać Mahone’a. Na czym konkret­nie te podobieńst­wa powin­ny pole­gać? Oto lista cech i „właś­ci­woś­ci”, jakie bohater mahon­iczny powinien (ale niekoniecznie musi) posi­adać:

  • Zaczni­jmy od wyglą­du. Bohater mahon­iczny nosi gar­ni­tur lub inny, charak­terysty­czny strój, w którym wyglą­da cool.
  • Bohater mahon­iczny może wydawać się oschłym, a nawet nieprzy­jem­nym człowiekiem, ale w rzeczy­wis­toś­ci to bard­zo miły facet o wielkim ser­cu.
  • Powinien być świet­nie wyszkolonym spec­jal­istą. Nie zaszkodzi, jeśli z zawodu będzie stróżem prawa.
  • Jest charyz­maty­czny i inteligent­ny, ale nie popisu­je się przed inny­mi swo­ją erudy­cją.
  • Jako szef będzie bard­zo wyma­ga­ją­cy, jed­nak w dobrym tego słowa znacze­niu. Ponieważ będzie miał dużą wiedzę i doświad­cze­nie, pod­wład­ni będą pewnie wykony­wać jego polece­nia. Dla niek­tórych z nich bohater mahon­iczny może stać się men­torem.
  • Zazwyczaj jest opanowany, ale jeśli już się wkurzy – lep­iej nie wchodz­ić mu w drogę. Przy czym to taki typ, który wyglą­da pięknie, kiedy się den­er­wu­je.
  • Skry­wa mroczny sekret, który zniszczył jego doty­chcza­sowe życie, uczynił nieszczęśli­wym i nie daje mu spać po nocach.
  • Źli ludzie zna­ją mroczny sekret bohat­era mahon­icznego i grożą mu, że go ujawnią, jeśli nasz bohater nie zro­bi dla nich pewnych złych rzeczy.
  • Źli ludzie mogą też groz­ić, że skrzy­wdzą rodz­inę bohat­era mahon­icznego.
  • Bohater mahon­iczny jest z natu­ry dobrym człowiekiem, więc ma wyrzu­ty sum­ienia, kiedy robi złe rzeczy.
  • Wyrzu­ty sum­ienia zagłusza alko­holem, narko­tyka­mi lub inny­mi uży­wka­mi.
  • Chci­ał­by odzyskać swo­je dawne, dobre życie, ale prze­ci­wnoś­ci losu spraw­ia­ją, że nie może tego zro­bić.
  • Swoim nieprzy­jem­nym zachowaniem stara się ukryć, że jest prz­er­ażony tym, w jakiej sytu­acji się znalazł. Des­per­acko próbu­je wybrnąć z tych tara­p­atów, ale ponieważ nie może – czu­je się sfrus­trowany oraz jeszcze bardziej prz­er­ażony i zdes­per­owany.
  • Coraz częst­sze odurzanie się uży­wka­mi powodu­je, że bohater mahon­iczny dąży do autode­strukcji, choć tego nie dostrze­ga.
  • Gen­er­al­nie najwięk­szym wro­giem bohat­era mahon­icznego jest on sam [to też zapoży­cze­nie z Williamowego Forum].
  • Bohat­era mahon­icznego lubi się za jego wady i słaboś­ci, ale jed­nocześnie gdy­by takiego człowieka spotkało się w prawdzi­wym życiu – każdy z nas wolał­by trzy­mać się od niego z dale­ka.
  • Last but not least – bohater mahon­iczny MUSI być grany przez utal­en­towanego akto­ra. Kiep­sko zagrany bohater mahon­iczny będzie nudz­ił lub iry­tował, a grani­ca między dobrze i źle wykre­owaną postacią tego typu jest bard­zo cien­ka!

Przy czym tak, jak napisałam wcześniej, ciężko jest dokład­nie zdefin­iować cechy bohat­era mahon­icznego. Proś­ciej przed­staw­ić je na przykładach. Poz­na­j­cie więc innych (poza agen­tem Mahone) bohaterów mahon­icznych.

DI Alec Hardy

Alec Hardy

źródło: DavidTennant.com

Kiedy w małym, nad­morskim miasteczku Broad­church zosta­je zamor­dowany jede­nas­to­let­ni chło­piec, Alec Hardy jest jedynym, pracu­ją­cym w mieś­cie polic­jan­tem, który wie, jak prowadz­ić sprawy krymi­nalne tego typu. Hardy to gburli­wy, nieprzy­jem­ny typ: marudzi z powodu wszys­tkiego, nie lubi niko­go, pode­jrze­wa każdego. Zupełnie nie radzi sobie w kon­tak­tach z inny­mi ludź­mi, ale za to jest naprawdę dobrym śled­czym.

Hardy’ego dręczą demo­ny przeszłoś­ci. Nierozwiązana zagad­ka krymi­nal­na sprzed lat nie dość, że zniszczyła polic­jan­towi życie, zdrowie, rodz­inę i kari­erę, to jeszcze ciąży mu na sum­ie­niu. Spraw­ia, że Hardy’emu śnią się po nocach kosz­mary, przez co cza­sa­mi nad ranem bied­ny stróż prawa budzi się z płaczem (na papierze może brz­mi to żałośnie, ale na ekranie wyglą­da bard­zo smut­no). Ale oczy­wiś­cie o tym wiemy tylko my, wid­zowie, bo na co dzień Hardy stara się ukryć swo­je emoc­je za nabur­mus­zoną, pokerową twarzą.

Bard­zo ciężko jest się z tym typem zaprzy­jaźnić, ale jeśli przymknie się oko na jego ciągłe marudze­nie, Hardy hmm… ciężko stwierdz­ić, czy nas pol­u­bi, ale na pewno przes­tanie nas zal­iczać do ludzi, którzy go iry­tu­ją. A to już duże osiąg­nię­cie!

Dodatkowo Hardy pięknie wyglą­da, kiedy się wkurza i krzy­czy na innych ludzi. Poza tym w pier­wszych odcinkach, w których go poz­na­je­my, łyka tajem­nicze tablet­ki. Ach, no i gar­ni­tur to jego dru­ga skóra!

Jak­by tego wszys­tkiego było mało, Hardy’ego gra David Ten­nant – mega utal­en­towany aktor, który na dodatek jest Szkotem. Czemu to takie ważne? Ponieważ szkoc­ki akcent (którego uży­wa także Hardy) zda­je się być stwor­zony do marudzenia i krzy­czenia.

Doktor Harrison Wells (z Drugiej Ziemi)

Harrison Wells

źródło: Beau­ti­ful Bal­lad

Wells z pier­wszego sezonu Flasha był bard­zo miłym człowiekiem, który jed­nak na końcu okazał się być złoczyńcą. W drugim sezonie seri­alu poz­nal­iśmy dok­to­ra Well­sa z Drugiej Zie­mi, czyli alter­naty­wnej rzeczy­wis­toś­ci. Nowy Wells, choć równie inteligent­ny, jak jego pier­wsza wer­s­ja, jest pon­ad­to bard­zo zarozu­mi­ałym, momen­ta­mi wręcz wred­nym typem.

Bohater zysku­je „mahon­iczność”, kiedy okazu­je się, że ukrad­kiem, wbrew swo­jej woli, współpracu­je ze złoczyńcą, który uprowadz­ił jego córkę. Wells zro­bi wszys­tko, by odzyskać swo­je dziecko, nawet jeśli będzie musi­ał po drodze kogoś zabić lub zdradz­ić tych, którzy mu zau­fali. A złe rzeczy, których dokona by ura­tować córkę, wywoła­ją u niego gigan­ty­czne wyrzu­ty sum­ienia.

Wells nie posi­a­da co praw­da fajnego, charak­terysty­cznego dla siebie stro­ju, ma za to bajer­ancką spluwę, która podob­nie jak on pochodzi z alter­naty­wnej rzeczy­wis­toś­ci.

Jeśli chodzi o aktorstwo, to we Flashu wszyscy gra­ją przyz­woicie, na takiej zasadzie, że nie ma drew­na, ale Oscara też nie będzie. Wciela­ją­cy się w Well­sa Tom Cavanagh delikat­nie zawyża tą śred­nią i teo­re­ty­cznie to wystar­czy, choć prak­ty­cznie nie mogę oprzeć się wraże­niu, że aktor mógł­by wyciągnąć z postaci Well­sa jeszcze więcej, gdy­by tylko twór­cy seri­alu mu na to poz­wo­lili.

Detektyw Jack Taylor

Jack Taylor

źródło: Knightlys Nexus

Tytułowym bohaterem seri­alu Jack Tay­lor jest irlandz­ki detek­tyw pracu­ją­cy w Gal­way. Całkiem skuteczny i na pewno naj­tańszy w mieś­cie. Potrafi być czaru­ją­cy i przy­ja­ciel­s­ki, ale bez waha­nia spuś­ci łomot każde­mu, kto jego zdaniem na to zasługu­je.

Na pier­wszy rzut oka to prawdzi­wy twardziel, ale w rzeczy­wis­toś­ci Tay­lor jest człowiekiem bard­zo wrażli­wym. Nie dość, że zakochu­je się w niewłaś­ci­wych kobi­etach, to jeszcze łat­wo obwinia za złe rzeczy, które spotkały jego blis­kich. A wszelkie smut­ki, jak na Irland­czy­ka przys­tało, topi w dużych iloś­ci­ach alko­holu. Inny­mi słowy: to ten typ bohat­era mahon­icznego, który sam sobie jest najwięk­szym wro­giem.

Dodatkowo Jack Tay­lor nosi bajer­anc­ki płaszcz, a w rolę detek­ty­wa wciela się, obdar­zony pięknym głosem, utal­en­towany aktor, Iain Glen.

Doktor Zbigniew Religa

Zbigniew Religa

źródło: Telemagazyn

Pola­cy nie gęsi i też swo­jego bohat­era mahon­icznego mają! I jest nim – a jakże! – dok­tor Reli­ga z fil­mu Bogowie.

Fil­mowy Reli­ga przy­pom­i­na Jac­ka Tay­lo­ra – potrafi być miły i uroczy, ale jeśli ktoś nadep­nie mu na odcisk – robi się nieprzy­jem­ny i złośli­wy. Jest świet­nym spec­jal­istą, a przy okazji dobrym, choć wyma­ga­ją­cym sze­fem. Zwyk­le jest spoko­jny, jed­nak jeśli się zezłoś­ci – oj, wtedy po pros­tu lep­iej nie wchodz­ić mu w drogę!

Reli­ga szprycu­je się duży­mi iloś­ci­a­mi kofeiny i niko­tyny, a w chwilach szczegól­nej słaboś­ci się­ga także po wysoko­pro­cen­towy alko­hol. Do jed­noczes­nej złoś­ci i roz­paczy doprowadza go to, że pomi­mo starań nie potrafi dokon­ać przeszczepu ser­ca tak, by pac­jent pożył więcej, niż kil­ka dni. Inny­mi słowy: to kole­jny przykład bohat­era mahon­icznego, który sam sobie jest najwięk­szym wro­giem.

W Religę wciela się Tomasz Kot, który zal­icza się do grona tych aktorów, którzy potrafią dobrze grać, pod warunk­iem, że się im chce. Na szczęś­cie w Bogach Kot przyłożył się do swo­jej pra­cy. I to widać!

Czy wszystko jasne?

Uff, wystar­czy już tego dyrdy­male­nia. Mam nadzieję, że od ter­az będziecie mniej więcej wiedzieć, o co mi chodzi, kiedy nazy­wam kogoś bohaterem mahon­icznym.

Zas­tanaw­ia mnie, czy zna­cie inne postaci z filmów lub seri­ali, które moż­na by sklasy­fikować jako bohat­era mahon­icznego. A może są bohaterowie, od których imion (lub nazwisk) powin­ny wziąć nazwy inne typy postaci. Macie jakieś pomysły (może bohater frodowy albo pot­terowy)? Jeśli tak, to nie bój­cie się napisać o nich w komen­tarzu!

źródło obraz­ka ilus­tru­jącego wpis: aza blog

  • Katarzy­na Lew­cun

    Wiesz…az do punk­tu o uzy­wkach myslalam,ze Gan­dalf (LOTR) jest mahon­iczny :D ale dalej juz sie nie zgadza :/

    • Wiesz, tak, jak napisałam – cechy które wymieniłam mogą, ale nie muszą spraw­iać, że ktoś zostanie mahon­iczny.
      Niem­niej wyda­je mi się, że Gan­dal­fa do grona bohaterów mahon­icznych nie moż­na zal­iczyć, bo jest on po pros­tu zbyt pogod­ną postacią. I moim zdaniem to nawet dobrze – w końcu bohaterowie mahon­iczni wiodą nieszczęśli­wy żywot. ;)

  • Katarzy­na Lew­cun

    Ja mam bard­zo sze­ro­ka kat­e­gorie: bohaterów gabicznych. (Od Gabi z “Gotowych na wszys­tko”) Bohater gabiczny,to taki, ktorego urok pole­ga na wrednosci. Sa to np T-Bag ze “Skazanego”, Lisa z “Prz­er­wanej lekcji muzy­ki”, bohater­ka grana przez Lucy Liu w “Kill Bil­lu”. Bard­zo lubie takich bohaterow! ;)

    • Ter­min bohater gabiczny rzeczy­wiś­cie brz­mi nieźle! :D
      I masz rację, postaci tak wredne, że aż fajne, też są super!

  • Pingback: Perfekcyjnie niedobrani detektywi* | Dyrdymały Filmowo‑Serialowe()

  • Mar­lena Bier

    Zas­tanaw­iałam się gdzie napisać swo­je spostrzeże­nie, ale jed­nak moje nie do koń­ca chwaleb­ne umiłowanie porząd­ku wygrało i zde­cy­dowałam się umieś­cić je pod właś­ci­wym wpisem :D Ogrom­nie mi się spodobał Twój pomysł wyła­pa­nia takiej charak­terysty­cznej kat­e­gorii bohaterów i podzi­wiam tak dokładne przeanal­i­zowanie postaci :D Czy­ta­jąc ten wpis cały czas nie mogłam wyrzu­cić z myśli pewnej postaci (poza DI Hardym, który od razu mi się sko­jarzył i słusznie, jak się później okaza­ło ;) ), jed­nak w niek­tórych punk­tach nie do koń­ca mi się to zgadza­ło… aż w końcu przeczy­tałam zdanie „najwięk­szym wro­giem bohat­era mahon­icznego jest on sam” i to było jak dokład­ny opis tej właśnie postaci :) Mam tu na myśli jed­nego z bohaterów seri­alu „Chirur­dzy”, Alexa Kare­va Napisałaś mi już, że nie oglą­dasz tego seri­alu, więc pewnie trud­no było­by Ci to zwery­fikować, zatem postaram się to uza­sad­nić :)
    Alex jest chirurgiem, którego kari­erę śledz­imy od stop­nia stażysty i który, jako jed­na z niewielu postaci pojaw­ia się od niemal pier­wszego odcin­ka seri­alu aż po dziś dzień (a to kawał his­torii bo ser­i­al ma 11 długich sezonów i w chwili obec­nej śledzę go dość pobieżnie.. ). Gdy­by tak zro­bić „check­list mahon­icznoś­ci” dla Alexa to bard­zo wiele rzeczy by się zgadza­ło :) Po pier­wsze jest on osobą bard­zo skom­p­likowaną, którą na początku lubi się raczej najm­niej z całego grona bohaterów, gdyż jest on bard­zo bezpośred­ni, niezbyt miły i zazwyczaj w ogóle nie intere­su­je go co ludzie o nim myślą. Rzeczy­wiś­cie lep­iej nie wchodz­ić mu w drogę gdy się zezłoś­ci, bo moż­na nieźle ober­wać, ale to praw­da, że najpiękniej wyglą­da gdy się wścieka lub płacze. Alex ma pewną tajem­nicę z przeszłoś­ci, która jed­nak dość szy­bko wychodzi na jaw w toku seri­alu i kładzie się dużym cie­niem na jego życie, zwłaszcza zawodowe, ale nie jest też jakaś niezwykła czy wstrząsają­ca, ponieważ chodzi tu o rodz­inę z jakiej pochodzi i jego kłopo­ty z prawem i pobytem w rodz­i­nach zastępczych, z powodu których jest w nieco sno­bisty­cznym lekarskim środowisku styg­maty­zowany. Z powodu swo­jego uporu, niewypar­zonego języ­ka i agresy­wnej postaci, Alex wciąż wpa­da w kłopo­ty i traci praw­ie wszys­t­kich, na których mu zależy. Jed­nak im bardziej się go poz­na­je, tym bardziej się mu kibicu­je, bo okazu­je się, że gdzieś pod warst­wa­mi swo­jej „grubej skóry” i wściekłej aparycji, bije bard­zo czułe serce, tylko tak moc­no zran­ione, że on sam budu­je na wpół świadomie mur między sobą a resz­ta świa­ta. Ciekawy jest też jego ostate­czny wybór spec­jal­iza­cji… Alex bowiem wybiera chirurgię dziecięcą i wiesz, dzieci go uwiel­bi­a­ją, cho­ci­aż ma wiele zatargów z ich rodzi­ca­mi, a mówi się, że dzieci właśnie widzą prawdę pod pozo­ra­mi jak nikt inny :) W swoim fachu jest on rzeczy­wiś­cie bard­zo dobry, a jako szef jest z rodza­ju tych, których ja bym się bała, cho­ci­aż, jak mówiłam, nie od razu jako sze­fa go poz­na­je­my i w toku nau­ki swo­jego fachu popeł­nia kil­ka poważnych błędów, głównie związanych z tym jak impul­sy­wną jest osobą… Jeśli idzie o nało­gi, to nieste­ty Alex lubi utopić smut­ki w alko­holu i przy­god­nym sek­sie, a po pijaku reagować niezwyk­le impul­sy­wnie, paku­jąc się w coraz to nowe kłopo­ty. No więc, jest to taka postać, której się cza­sa­mi wprost nie znosi, ale którą się i tak na zabój kocha, bo wie się, że to jak nieprzy­jem­ny bywa, jest efek­tem tego, że nie radzi sobie z włas­ny­mi emoc­ja­mi i widać jak bard­zo żału­je swoich złych czynów, ale nie potrafi przeskoczyć charak­teru uksz­tał­towanego przez trud­ną przeszłość. Fan­vid, który Ci przed­staw­iłam gdzie indziej pokazu­je właśnie tę dwois­tość jego natu­ry, to nieustanne pytanie widza: „Alex, are you a good man?” i gdy już chcesz powiedzieć “oh, yes”, znów robi coś takiego, ze masz ochotę go udusić! No i co mnie jeszcze zach­wyca, to fakt, że „Chirur­dzy” są takim seri­alem, w którym bohaterowie robią „wielkie prze­mowy” (roz­maw­ia­ją tak, jak żaden człowiek naprawdę tego nie robi, ale emocjon­al­na strona seri­alu na tym stoi ;) ), a tym­cza­sem Alex praw­ie w ogóle tego nie robi, za to wszys­tko pokazu­je czy­na­mi, tylko cza­sem jak coś zro­bi, to nic tylko rwać sobie włosy z głowy… Wyda­je mi się bowiem, że bohater mahon­iczny raczej nie będzie grzeszył nad­mi­arem mądrych przemów, bo swo­ją inteligencję prze­jaw­ia zde­cy­dowanie inaczej. Tak, bez żad­nej wąt­pli­woś­ci, on sam sobie jest najwięk­szym wro­giem i tylko siebie samego nie potrafi pokon­ać.
    Nie wiem, jak wiele wyciąg­niesz z mojego opisu (trochę trud­no wszys­tkie swo­je prze­myśle­nia pod­sumować w kilku zda­ni­ach) i być może nie do koń­ca mam rację, bo ja z kolei nie znam Mahone’a, ale posiłku­jąc się Twoi­mi przykłada­mi i punk­ta­mi nie mogłam się oprzeć wraże­niu, że te postaci mają jed­nak coś wspól­nego, a że lubię takie anal­izy, dałaś mi impuls do fajnej reflek­sji ;) O, i jeszcze jeśli idzie o odtwór­cę roli Alexa (Justi­na Cham­ber­sa, bard­zo sym­pa­ty­cznego zresztą), to powiem Ci, że uważam go za naprawdę dobrego akto­ra, jed­nak nieste­ty zda­je mi się, iż spotkało go dokład­nie to przed czym udało się uciec Davi­dovi Ten­nan­towi, czyli cały czas jest postrze­gany przez pryz­mat tej właśnie roli i w niewielu innych moż­na go podzi­wiać :(

    • Dzięku­ję za ciepłe słowa!
      Co do Alexa Kare­va, to rzeczy­wiś­cie nie znam goś­cia, ale z two­jego opisu wyni­ka, że jest on 100% bohaterem mahon­icznym! :)

  • Pingback: Serie drugie | Dyrdymały Filmowo‑Serialowe()

  • Pingback: Wystrzałowa Mary Sue | Dyrdymały Filmowo‑Serialowe()

  • Pingback: Religa pokazał, że jednak można | Dyrdymały Filmowo‑Serialowe()

  • Pingback: Niepokorny irlandzki detektyw o szlachetnym głosie | Dyrdymały Filmowo‑Serialowe()