Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Szaleństwo Serialowe, Szybki Wpis:

Har­dy wró­cił!

Broadchurch, sezon 2, odcinek 1

Pierw­szy, tego­rocz­ny wpis miał być o czymś innym, ale zoba­czy­łam pre­mie­ro­wy odci­nek pew­ne­go seria­lu i nie mogę się powstrzy­mać, muszę o nim napi­sać.

Po obej­rze­niu dzie­się­ciu epi­zo­dów Gra­ce­po­int, czy­li ame­ry­kań­skiej pro­duk­cji poka­zu­ją­cej, jak popsuć pewien bar­dzo dobry, bry­tyj­ski serial, przy­szedł czas na powrót do Bro­ad­church. I wystar­czył jeden odci­nek, by moje ser­du­cho znów zabi­ło szyb­ciej.

Ten­nant odzy­skał swój szkoc­ki akcent, a gra­ny przez nie­go detek­tyw inspek­tor Alec Har­dy znów posia­da wszyst­kie te cechy, któ­rych tak bar­dzo bra­ko­wa­ło mi w jego ame­ry­kań­skim odpo­wied­ni­ku. Wró­ci­ła też wspa­nia­ła Oli­via Col­man w roli Mil­ler. No i wystar­czy­ła jed­na, krót­ka sce­na pomię­dzy nią i Har­dym, by przy­po­mnieć mi, kto jest jed­nym z naj­faj­niej­szych, tele­wi­zyj­nych duetów poli­cyj­nych.

Oczy­wi­ście wró­ci­li też inni zna­ni boha­te­ro­wie oraz poja­wi­ło się kil­ka nowych posta­ci. I wszy­scy są praw­dzi­wi, i jed­no­cze­śnie nie­zwy­kle inte­re­su­ją­cy. Nie wspo­mi­na­jąc już o tym, że dru­gi sezon Bro­ad­church zapo­wia­da się wspa­nia­le. Bałam się, że tej histo­rii nie będzie dało się sen­sow­nie roz­wi­nąć, ale oka­zu­je się, że jest zupeł­nie ina­czej.

I jedy­ną, strasz­ną rze­czą w tym wszyst­kim jest to, że na następ­ny odci­nek będę musia­ła cze­kać cały tydzień. Ach, chcia­ła­bym zawsze mieć tyl­ko takie zmar­twie­nia!