Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

Dyrdymały Filmowo‑Serialowe

oraz inne związane z tym głupoty

Bajkowe Animki, Dobrze się zapowiada, Wpisy Archiwalne - Blogspot:

Będzie rudo!

Zwiastuny Meridy Walecznej / Brave

W paź­dzier­ni­ku tego roku do pol­skich kin wej­dzie Meri­da Walecz­na (Bra­ve). Obej­rza­łam trzy zwia­stu­ny pro­mu­ją­ce tę pro­duk­cję i jestem prze­ko­na­na, że film będzie wspa­nia­ły. Ale nie wierz­cie mi na sło­wo – zer­k­nij­cie do dal­szej czę­ści wpi­su, obej­rzyj­cie tra­ile­ry i prze­ko­naj­cie się sami!

Zanim przej­dzie­my do zwia­stu­nów

Musi­cie wie­dzieć, że po pre­mie­rze Gdzie jest Nemo obra­zi­łam się na Disneya i prze­sta­łam oglą­dać jego baj­ki. Było to spo­wo­do­wa­ne tym, że czu­łam ogrom­ny żal, gdy wytwór­nia ogło­si­ła, iż od tej pory będzie pro­du­ko­wać tyl­ko takie fil­my. „Takie”, czy­li kom­pu­te­ro­we ani­ma­cje two­rzo­ne przez Pixa­ra, a nie tra­dy­cyj­ne, dwu­wy­mia­ro­we kre­sków­ki.

Minę­ło kil­ka lat, prze­ja­dły mi się baj­ki w „shre­ko­wym” sty­lu, a w kinie aku­rat gra­li Odlot w 3D. Gdy­by nie ten trój­wy­miar, pew­nie bym się nie sku­si­ła, ale ponie­waż nigdy wcze­śniej nie byłam na peł­no­me­tra­żo­wej, kino­wej pro­duk­cji w 3D (fil­my przy­rod­ni­cze w IMA­Xie się nie liczą), posta­no­wi­łam dać Disney­owi jesz­cze jed­ną szan­sę. I tak Odlot stał się baj­ką, dzię­ki któ­rej poko­cha­łam kino trój­wy­mia­ro­we i ponow­nie zako­cha­łam się w Disneyu.

Zwia­stu­ny!

Nie mogę się docze­kać!

Pierw­szy tra­iler powa­lił mnie na kola­na. Sta­ło się tak za spra­wą zawar­tej w nim magii, tajem­ni­czo­ści oraz napraw­dę ład­nej ani­ma­cji. Dru­gi poka­zał, że w fil­mie będzie nie tyl­ko patos, ale tak­że spo­ra daw­ka humo­ru. A trze­ci spo­wo­do­wał, że całym ser­cem poko­cha­łam głów­ną, rudo­wło­są, nie­po­kor­ną boha­ter­kę.

Nie­cier­pli­wie wycze­ku­ję więc zarów­no dal­szych zwia­stu­nów, jak i same­go fil­mu. A intu­icja pod­po­wia­da mi, że to będzie świet­na baj­ka. Dla­te­go też – byle do jesie­ni!


Tak na mar­gi­ne­sie wspo­mnę jesz­cze, że cią­gle jest mi żal, iż tra­dy­cyj­nie ani­mo­wa­nych bajek robi się coraz mniej. Bo choć kom­pu­te­ro­we fil­my w 3D robią wra­że­nie, to dla mnie zawsze więk­szą sztu­ką będzie stwo­rze­nie porząd­nej kre­sków­ki.

Wpis po­cho­dzi z po­przed­niej od­słony blo­ga.

Zo­stał zre­da­go­wany i nie­znacz­nie zmo­dy­fi­ko­wa­ny.

Ory­gi­nalny tekst mo­żesz zo­ba­czyć w ser­wi­sie Blog​spot​.com.

źró­dło obraz­ka ilu­stru­ją­ce­go wpis: JoBlo Posters